Kobieta uderzyła w drzewo
Źródło: Materiały Policyjne

Lubelskie. Kobieta zakończyła swoją podróż na drzewie

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
21 Grudnia 2020

Kobieta zakończyła podróż swoim Chevroletem Aveo na przydrożnym drzewie. Wstępne ustalenia sugerowały, że winę za wypadek ponosi nadmierna prędkość na łuku drogi. Sprawa jednak miała drugie dno i kobieta prędko nie wsiądzie za kierownicę.

48-latka uderzyła swoim autem w drzewo. ​Z obrażeniami ciała przewieziono ją do szpitala. Kobieta była kompletnie pijana.

Do wypadku doszło w Stoczku Łukowskim w województwie lubelskim. Dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące, kierującej osobowym autem kobiety, która zjechała z jezdni i uderzyła w przydrożne drzewo. Potrzebna była również pomoc medyczna.
Policjanci, którzy dojechali we wskazane miejsce, ustalili, że pojazdem biorącym udział w zdarzeniu był Chevrolet Aveo, którym kierowała 48-latka z gminy Stanin.

Kobieta ucierpiała w wypadku. Winą za zdarzenie początkowo obarczono nadmierną prędkość

Pokrzywdzona kobieta doznała obrażeń ciała i została przetransportowana karetką do szpitala - na miejscu okazało się, że urazy nie zagrażają jej życiu.

Policjanci wstępnie ustalili, że przyczyną zdarzenia była najprawdopodobniej nadmierna prędkość, z jaką poruszała się na osobówka. Kobieta nie opanowała auta na łuku drogi - wszystko wskazuje na to, że kierująca autem wyjeżdżając z zakrętu „pojechała na wprost”, przejechała przez chodnik i uderzyła w drzewo.

Wielka tragedia na DK74. Kierowca ciężarówki zginął w koszmarnych okolicznościachWielka tragedia na DK74. Kierowca ciężarówki zginął w koszmarnych okolicznościachCzytaj dalej

Szybko okazało się, że „swoje dorzucił” również alkohol. Kierująca Chevroletem miała prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Gdy tylko 48-latka wyzdrowieje, usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi jej co najmniej trzyletni zakaz kierowania pojazdami, wysoka grzywna i nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

Kobieta będzie jeszcze musiała zapłacić co najmniej 5000 złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Kobieta uderzyła w drzewo

Wypadek w Kielcach. Inna 48-latka również wsiadła za kierownicę po alkoholu

To niejedyny przypadek pijanej kobiety w ostatnim czasie. 16 grudnia na ulicy Świętokrzyskiej w Kielcach doszło do zderzenia samochodu osobowego i ciężarówki. Spowodowała go 48-letnia kobieta, która w momencie zdarzenia była kompletnie pijana.

Wypadek miał miejsce około godziny 13.30 w środę 16 grudnia na drodze ekspresowej S74. Ustalenia policji są jednoznaczne i dowodzą, że 48-latka podróżowała swoim Fordem od strony galerii w kierunku Radlina. Nagle osobówka dosłownie wbiła się w tył naczepy TIR-a, który stał na końcu prawego pasa do włączania się do ruchu.

Kobieta straciła prawo jazdy i grozi jej do 3 lat więzienia

Kierująca osobowym Fordem nie zareagowała odpowiednio na zdarzenia na drodze i z impetem uderzyła w tył pojazdu. Zagapienie w połączeniu z alkoholem doprowadziło do dramatu.

- W pewnym momencie zjechała na tak zwany pas rozbiegowy, gdzie uderzyła w pojazd ciężarowy. Za kierownicą mercedesa siedział trzeźwy 46-latek, natomiast badanie przeprowadzone u kobiety wykazało blisko 3,5 promila alkoholu w jej organizmie – przekazał sierż. szt. Maciej Ślusarczyk, oficer prasowy KWP w Kielcach.

Wiadomo, że w wyniku zderzenia, sprawczyni tego wypadku odniosła obrażenia ciała. Została przetransportowana do szpitala. Za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu kobiecie może grozić nawet do 3 lat więzienia.

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Następny artykuł