Kierowcy będą musieli słono zapłacić
Źródło: Marek BAZAK/East News

Warszawiacy za wygodę będą musieli zapłacić. Nawet 1200 zł rocznie

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
15 Października 2020

Kierowcy regularnie parkujący w SPPN wkrótce mogą być zmuszeni do znalezienia nowych miejsc parkingowych. Wszystko za sprawą planowanych zmian. Już niedługo za "wygodnictwo" przyjdzie zapłacić. I to nie mało!

Od pewnego czasu stołeczny ratusz toczy nierówną walkę natłokiem aut - szczególnie w centrum miasta. Chodzi zarówno a korki, jak i parkujące wszędzie samochody.

W ostatnim czasie rozszerzono strefę płatnego parkowania, w nadziei, że część regularnie stojących w centrum aut się stamtąd wyniesie. Takie rozwiązanie miało również zachęcić do przesiadki do komunikacji miejskiej.
Oczywiście pomyślano o osobach, które mieszkają w SPPN - te mogą parkować w strefie za jedyne 30 zł rocznie. Opłata symboliczna - niemal żadna. Ratusz jednak dostrzegł nowy problem.

Kierowcy, ceniący sobie wygodę, będą musieli słono zapłacić

Zderzenie Audi z autobusem w Katowicach - Kto zawinił?Zderzenie Audi z autobusem w Katowicach - Kto zawinił?Czytaj dalej

Dzisiaj grzeje:

1. Wypadek, który mrozi krew w żyłach. Kierowca osobówki dosłownie oszukał śmierć
2. Protest po skandalicznym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. "To piekło milionów Polek"
3. O krok od wielkiej tragedii. Wlała benzynę do komory silnika wywołując ogromy pożar - Wideo

Teoretycznie czteroosobowa rodzina mieszkająca w strefie może parkować czterema autami za raptem, 120 zł rocznie. Nikt nie potrzebuje aż tylu aut pod domem, w związku z czym stołeczny ratusz postanowił zająć się problemem.

W myśl zasady - za wygodę płacisz, władze chcą wprowadzenia nowej opłaty dla mieszkańców płatnej strefy parkowania. Za drugi (i każdy kolejny samochód) parkujący w SPPN przyjdzie zapłacić 100 zł miesięcznie.

Ma to rozwiązać problem braku miejsc do parkowania, które zajęte są przez drugie (trzecie itp.) auto w rodzinie, które często wykorzystywane jest sporadycznie. Taki samochód służy, np. jedynie dojazdom do pracy przez resztę czasu stojąc - podczas gdy pierwszy samochód regularnie spełnia swoje obowiązki.

Co ciekawe - w Warszawie jest więcej samochodów niż w Nowym Jorku.

W 2018 roku OKO.press policzyło, że w Warszawie na 1000 mieszkańców przypada aż 681 samochodów, przyćmiewając w ten sposób Berlin (289), Amsterdam (247), oraz Nowy Jork (246). Pomyślelibyście?

Nowe rozwiązanie powinno być skutecznym rozwiązaniem problemu zalegających na parkingach aut. Mało kogo stać na kilka nowych samochodów, dlatego często drugie auto warte jest kilka tysięcy złotych.

Kierowcy. Ratusz planuje wprowadzenie nowej opłaty dla mieszkańców SPPN

Szybko licząc - parkowanie takiego pojazdu, np. przez 3 lata kosztowałoby 3600 zł. Jest to kwota, za którą sporo takich samochodów już można by kupić.

Rozmowy na temat nowego projektu odbędą się w czwartek 15 października

Zobacz także:

1. Od dzisiaj obowiązkowe testy na Covid-19 dla części Polaków. Jest potwierdzenie, za granicą podjęli decyzję
2. Rząd podjął kluczową decyzję odnośnie nauczania zdalnego. Chaos w szkolnictwie, nikt się nie spodziewał
3. O krok od wielkiej tragedii. Wlała benzynę do komory silnika wywołując ogromy pożar - Wideo
4. Nietypowa pielgrzymka na A4. Szedł na kolanach do Częstochowy. Został zatrzymany przez policję
5. Numery rejestracyjne dla rowerów. Co sądzisz?
6. Nowe ustalenia w sprawie stanu zdrowia Radosława Majdana. Mąż Małgorzaty Rozenek leży w szpitalu przez COVID-19
7. PiS zabierze 500 plus? Niepokojące doniesienia, rząd ma szukać pieniędzy

HYPERBOOK GTR czyli potężna maszyna do gier - TEST I RECENZJA

 

Następny artykuł