Kierowca za wypadek obwiniał zaplaniczkę
Źródło: Photo by Julius Drost on Unsplash

Uszkodzone bariery energochłonne oraz latarnia. Wszystkiemu winna zapalniczka

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
19 Listopada 2020

Kierowca Forda uszkodził bariery ochronne oraz latarnię uliczną, po czym uciekł z miejsca wypadku. Gdy policjanci go odnaleźli okazało się, że wszystkiemu była wina zapalniczka...

... przynajmniej tak twierdził kierowca Forda, który mając 3 promile alkoholu w organizmie, został zatrzymany przez policjantów ze Skórcza (woj. pomorskie).

Sprawca uderzył autem w bariery energochłonne oraz uszkodził latarnię uliczną, a następnie porzucił rozbite auto i uciekł z miejsca zdarzenia.

Jak poinformował PAP w środę 18 listopada oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim Marcin Kunka, podejrzany, usłyszy zarzuty dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Wielka szpula z kablem sparaliżowała Kalisz. O krok od wielkiej tragedii - WideoWielka szpula z kablem sparaliżowała Kalisz. O krok od wielkiej tragedii - WideoCzytaj dalej

Dzisiaj grzeje:

1. Przerażający wypadek rodem z filmu akcji. Kierowca osobówki spadł z wysokiego wiaduktu - Wideo
2. Dramat gwiazdy TVN. Wyjechała na egzotyczną wyspę, aby znaleźć miłość. Nieoczekiwanie zdradziła swój sekret
3. Tragiczny wypadek pod Janowem. Młoda matka roztrzaskała auto na drzewie. Nie żyje 2-letnie dziecko

Kierowca został zatrzymany. Najbliższy czas spędzi w policyjnym areszcie

„Mężczyzna odpowie również za jazdę bez uprawnień, a także spowodowanie kolizji drogowej” - dodał oficer prasowy.

Funkcjonariusze ze Skórcza otrzymali zgłoszenie dotyczące kierowcy Forda, który wjechał w barierki energochłonne i uszkodził latarnię uliczną. Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem w miejscowości Kopytkowo na DW nr 231.

„Policjanci niezwłocznie pojechali się na miejsce, gdzie zastali zawieszone na barierkach auto. Jego kierowca, aby uniknąć odpowiedzialności karnej, uciekł z miejsca zdarzenia” - tłumaczy Kunka.

Funkcjonariusze ustalili rysopis oraz tożsamość sprawcy i już po około 40 minutach od wypadku zatrzymali podejrzanego w miejscu zamieszkania. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że stracił panowanie nad pojazdem, gdy schylał się po zapalniczkę.

Podczas rozmowy policjanci wyczuli, że kierowca spożywał wcześniej alkohol, więc przeprowadzili badanie, które wykazało, że miał ponad 3 promile w wydychanym powietrzu. W związku z tym policjanci podjęli stosowne kroki wobec 33-latka.

Kierowca nie miał prawa jazdy

Dodatkowo po sprawdzeniu w policyjnych kartotekach wyszło na jaw, że 33-latek z powiatu starogardzkiego nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna został zabrany na komendę, gdzie spędził noc w przytulnym areszcie.

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

1. Niespodziewanie ostre starcie na żywo w Polsat News. "Jeżeli ma pani mózg i potrafi liczyć", gościom puściły nerwy
2. Nie żyje reprezentant Francji. Wicemistrz świata odszedł zdecydowanie za wcześnie
3. Czy zakaz parkowania tyłem do budynku jest legalny?
4. Stracisz prawo jazdy za agresję na drodze? Nowe przepisy w prawie o ruchu drogowym
5. Luka w przepisach pozwoli na zrobienie przeglądu auta... za darmo
6. Niesamowita oferta na sprzęt JBL. Black Week na Morele trwa, wiemy jak zdobyć
7. W Warszawie od 1 grudnia miało być nowe naliczanie opłat, które uderzy w portfele. RIO zakwestionowała sposób, wszystko się opóźni

HYPERBOOK GTR czyli potężna maszyna do gier - TEST I RECENZJA

 

Następny artykuł