Kierowca Ferrari
Źródło: Youtube

Popisowe wyprzedzanie zakończone katastrofą. Ten kierowca Ferrari skompromitował się na całego - Wideo

Piotr DutkaPiotr Dutka
12 Listopada 2020

Kierowca tego Ferrari zbłaźnił się na całego. Mokra nawierzchnia jest wystarczającym powodem by zdjąć swoją nogę z gazu i zachować wystarczającą ostrożność. Ten właściciel super auta kompletnie zbagatelizował niebezpieczeństwo i doszło do groźnego incydentu.

Kierowca Ferrari i jego nieudolne wyprzedzanie. Zdecydowanie nie próbujcie tego w domu. Mogło dojść do wielkiej tragedii.

Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to główny powód większości wypadków na polskich drogach. Śliska nawierzchnia oraz prędkość to mieszanka wybuchowa, która może doprowadzić do wielkiej tragedii.

Wyznawcą zasady gaz do dechy i jazda do przodu jest najpewniej ten kierowca Ferrari, który w tej sytuacji kompletnie wyłączył myślenie. Ten przykład pokazuje, że posiadanie super samochodu nie obliguje nas do posiadania genialnych umiejętności za kierownicą.

Dzisiaj grzeje:

1. Tragiczne zderzenie osobówki z cysterną. Skoda została dosłownie zmieciona z drogi - Wideo

2. Mieszkańcy przeżywają istne piekło. Mówią już o pladze, są małe, włochate i niewyobrażalnie niebezpieczne, koszmar w Wirginii

3. Wielkopolskie. Zajechał kobiecie drogę i zadźgał ją nożem

Wyprzedzanie w wydaniu tego kierowcy to cyrk na kółkach. Upewnił on nas w przekonaniu, że kompletnie brakuje mu umiejętności oraz mózgu.

Ta niezwykle smutna sytuacja została zarejestrowana we Włoszech. Widać na nim dwóch kolegów, którzy postanowili poszpanować super samochodami. Jeden z kierowców i jego Ferrari 458 Spider mieli zaprezentować swoje umiejętności, a drugi miał to wszystko nagrać.

Bliskie spotkanie z jeleniem. Kierowca nie miał żadnych szans na reakcje - WideoBliskie spotkanie z jeleniem. Kierowca nie miał żadnych szans na reakcje - WideoCzytaj dalej

Coś poszło jednak nie tak i zarejestrował nie to co trzeba. Doszło do nieudolnego wyprzedzania, „bączki” i finalne zderzenie z barierkami. Popisowa jazda skończyła się dramatycznie. Kierowca wyprzedzanie zakończył na barierkach.

Gdy mężczyzna dodał więcej gazu, to koła na śliskiej nawierzchni momentalnie straciły przyczepność. Wszystko miało wyglądać inaczej, jednak mężczyzna ma bardzo bolesną lekcję na przyszłość.

Zobacz także;

1. Nocna tragedia w polskiej miejscowości. Wszyscy zmarli na miejscu

2. Za niecałe 2 miesiące wchodzi w życie nowa opłata. Wysokość rachunków po prostu nas dobije

3. 46-letni mężczyzna wracał z grzybobrania. Umierał w męczarniach

4. Zapnijcie pasy. Niesamowite przyśpieszenie Koenigsegga Regery od 0 do 400 km/h

5. Tragiczna śmierć na skrzyżowaniu. Zginęły dwie młode osoby jadące Audi

6. DGP: Pojawi się kolejna nowa opłata, pieniądze popłyną od wszystkich. Czy rachunki ponownie wzrosną?

Następny artykuł