Formuła 1
Źródło: Red Bull

Już wkrótce wyjaśni się przyszłość Red Bulla. Rewolucyjne decyzje w Formule 1

Piotr DutkaPiotr Dutka
6 Lutego 2021

Już wkrótce dojdzie do kluczowych rozmów w Formule 1. Już 11 lutego, a nie 25 tak jak wcześniej planowano, odbędzie się specjalne posiedzenie, które będzie musiało podjąć ważne decyzje dotyczące przyszłości wyścigów. Głosowanie będzie dotyczyć sprawy zamrożenia silników. Szykuje się prawdziwa rewolucja.

Formuła 1 decyduje o swojej przyszłości. Decyzja w sprawie silników może odmienić przyszłość motorsportu.

Pierwotnym terminem rozmów dotyczących rozwoju silników, a co za tym idzie decyzje odnoszące się do wprowadzenia nowych jednostek, miały zostać podjęte 25 lutego. Data głosowania została jednak zmodyfikowana i przeniesiona w przód, przez co odbędzie się ono już w najbliższym czasie, 11 lutego.

Będzie ono o tyle interesujące, ponieważ zadecyduje o przyszłości Red Bulla. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy stawka bez tej legendarnej marki jest w ogóle możliwa?

Wiadomo, że zespół z Milton Keynes, stał się orędownikiem zamrożenia rozwoju silników. Wszystko z powodu decyzji Hondy, która zdecydowała się na opuszczenie Formuły 1, z końcem 2021 roku. Takowe rozwiązanie, może sprawić, że brytyjska stajnia, będzie nadal mogła korzystać z japońskich silników.

Plan Red Bulla jest bardzo prosty. Ma on na celu zakupienie praw do własności intelektualnej Hondy, co pozwoli na konstrukcję silników we własnym zakresie.

TIR wpadł do rzeki i uszkodził wodociąg. Mieszkańcy okolicznych miejscowości pozostaną bez wodyTIR wpadł do rzeki i uszkodził wodociąg. Mieszkańcy okolicznych miejscowości pozostaną bez wodyCzytaj dalej

Instagram zdrogi.pl

Warto podkreślić, że Red Bull, jako zespół nie posiadający własnej marki samochodów, nie ma środków, które mógłby przeznaczyć na masową produkcję jednostek napędowych, a także ich ewentualny rozwój. Jest on w zdecydowanie gorzej sytuacji, niż ekipy Mercedesa, bądź też Ferrari, które korzystają z własnych silników, a także udostępniają je innym zespołom.

Zespół Red Bulla zaczął szantażować społeczność F1, grożąc ewentualnym opuszczeniem elity. Red Bull szuka alternatyw dotyczących dostawcy silników. Wiele mówi się o ewentualnej współpracy z Audi.

- Rozmawiamy o silniku przyszłości. Chcę zobaczyć wszystkie możliwe propozycje na stole, zlecić analizę moim ekspertom, tak by wybrali najlepsze opcje. Emocje i uczucia muszą odejść na bok. W przeciwnym razie podejmiemy błędne decyzje, a na to nie możemy sobie pozwolić - poinformował niegdyś Jean Todt.

Ostanie doniesienia sugerowały, że spotkanie zostało przeniesione na 25 lutego. Jak już wiadomo, odbędzie się ono w dniu 11 lutego. Nie powinno być przy tym niespodzianki, ponieważ wszystkie ekipy poprą zablokowanie prac rozwojowych.

Równocześnie bardzo prawdopodobne, że przegłosowane zostanie wprowadzenie szybszej rewolucji w silnikach F1. Kompletnie nowe konstrukcje mają pojawić się w roku 2025. Warto zaznaczyć, że pierwotnie planowano, by uproszczone i nieco tańsze jednostki napędowe pojawiły się w królowej motorsportu dopiero w sezonie 2026.

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Napad na konwojenta w Łodzi. Złodzieje ukradli 3 miliony - WideoNapad na konwojenta w Łodzi. Złodzieje ukradli 3 miliony - WideoCzytaj dalej

Następny artykuł