Świece żarowe – kontrola, usterki, wymiana
Źródło: pixabay.com

Świece żarowe – kontrola, usterki, wymiana

20 Listopada 2020

Współcześnie w nowoczesnych autach z silnikami wysokoprężnymi o problemach ze świecami będzie świadczyła kontrolka, która pojawi się na desce rozdzielczej. Dawniej brak odpalenia, zwłaszcza zimą, mógł wiązać się z ich usterką. Jak sprawdzać świece, jakie mogą być objawy kłopotów i jak je wymienić?

Do czego w samochodzie potrzebne są świece żarowe?

Nie wolno łączyć świec zapłonowych, które znane są z jednostek benzynowych, z montowanymi w Dieslach świecami żarowymi. W tego rodzaju motorze nie potrzebujemy iskry zapalnej, bo mieszanka paliwa z olejem napędowym zapala się sama dzięki wysokiemu ciśnieniu panującemu wewnątrz silnika. A skoro tak, to po co w ogóle świece w Dieslu?

Ich zadaniem jest rozgrzanie komory spalania, co ma ułatwić silnikom wysokoprężnym rozruch w niskich temperaturach. Mamy dwa rodzaje świec – starsze i nowsze. W starszych działanie kończy się, gdy jednostka napędowa zaczyna pracować. Z kolei nowsze, tzw. trójfazowe, rozgrzewają się o wiele szybciej, do wyższej temperatury i nie wyłączają się od razu po starcie silnika.

Dlaczego ważne jest, by wiedzieć, jak sprawdzić świece żarowe? Dzięki nim komputer pokładowy może korygować warunki spalania w komorze, przez co o wiele płynniej działa silnik. Dopiero gdy ten nagrzeje się do temperatury roboczej, wyłączają się świece. W taki sposób znacząco poprawia się jakość spalania, a jednostka napędowa nie generuje tak wiele szkodliwych substancji.

Czy to już usterka?

Dziś, gdy mamy do czynienia z nowymi modelami trójfazowymi, awarie związane ze świecami żarowymi nie są częste. Jak sprawdzić świece żarowe? Trzeba mieć najpierw podejrzenie, że dzieje się coś nie tak. Zwykle jednak problem leży w innym miejscu – w końcu świeca to prosta grzałka z nieruchomymi elementami, a jej niedomaganie przy współczesnych motorach może być nawet niezauważone.

Jakie objawy powinny jednak zwrócić Twoją uwagę? Przede wszystkim pogorszony rozruch w niższych temperaturach. Jeśli jest zimno i masz wrażenie, że auto nie zachowuje się tak, jak powinno, możesz podejrzewać świece żarowe. Czasem pojawi się także nierówna praca silnika zaraz po rozruchu lub spadek mocy jeszcze przed jego rozgrzaniem.

Dziś na szczęście szeroko rozrzucone po całym aucie czujniki łatwo poradzą sobie z wykryciem problemu. Zanim jeszcze samochód sam zacznie dawać oznaki problemów, na desce rozdzielczej powinna pojawić się ikonka przypominająca spiralę. Będzie świeciła się na żółto. Oczywiście nie jest to jednoznaczne, bo równie dobrze problem może leżeć po stronie układu wtryskowego, dlatego trzeba być czujnym.

Jak sprawdzić świece żarowe?

A skoro nawet wskazanie komputera nie musi być jednoznaczne z awarią, warto wiedzieć, jak sprawdzić świece żarowe. Zacznij od kontroli zasilania. Podłącz probówkę 12 V do ujemnego bieguna akumulatora. Potem za pomocą grotu dotknij jedną z fajek świec. W tym momencie druga osoba powinna włączyć zapłon, a świeca się zapalić.

Drugi krok wciąż nie wymaga wykręcania świecy. Musisz mieć jednak na wyposażeniu multimetr, czyli miernik. Zwykle sprawdza się nim akumulator, ale i do świec w Dieslu może się przydać. Ustaw miernik na pomiar oporności, dotknij sondą masy silnika. Drugą końcówkę przyłóż do świecy. Jeśli nie będzie oporności, to znak, że ze świecą jest coś nie tak i trzeba ją wymienić.

Czasem konieczne będzie jednak wyjęcie tego elementu. Pamiętaj, że jest to niebezpieczne i cały czas musisz zachowywać ostrożność. Podłącz przewód do plusa akumulatora i końcówki świecy w miejscu, gdzie nakłada się fajkę. Drugim kablem połącz masę auta z częścią świecy tuż nad grzałką. Sprawna rozgrzeje się w szybkim tempie. Nigdy jednak nie dotykaj jej ani nie zbliżaj do łatwopalnych materiałów.

Wymiana krok po kroku

Jeśli wiesz już, jak sprawdzić świece żarowe, i zweryfikujesz, że wymagają wymiany, musisz się za to zabrać bardzo uważnie. Nie rób nic na siłę. Wystarczy zdjąć listwę zasilającą świecę i delikatnie wykręcić uszkodzony egzemplarz. Oczywiście, jeśli nie masz wprawy lub nie masz dostępu, bo na przykład komora pod maską jest tak ukształtowana, to lepiej zostaw to zadanie fachowcom. Na pewno łatwiej jest wyciągnąć świecę i zapłacić za jej wymianę, niż pokryć koszty uszkodzenia jakichś elementów.

Następny artykuł