Prawo jazdy z Ukrainy – dlaczego nie warto tracić na nie pieniędzy?
Źródło: pixabay.com

Prawo jazdy z Ukrainy – dlaczego nie warto tracić na nie pieniędzy?

13 Listopada 2020

Trudno sobie wyobrazić, że w XXI wieku wciąż są ludzie, którzy myślą, że wystarczy odpowiednio dużo zapłacić. Niektórzy kupują prawo jazdy np. na Ukrainie lub w innych miejscach, a później okazuje się, że nie ma ich w polskiej bazie CEPiK. O co chodzi z uprawnieniami zza wschodniej granicy?

Co trzeba zrobić, by mieć prawo jazdy?

Normalna sytuacja to moment, w którym kończysz 18 lat i chcesz zdobyć prawo jazdy do kierowania pojazdami mechanicznymi. Jakie dokumenty są niezbędne do uzyskania prawa jazdy?

  • zaświadczenie o stanie zdrowia, często wykonywane w szkole nauki jazdy,
  • zaświadczenie o ukończeniu kursu - musisz wyjeździć 30 godzin z instruktorem w ruchu drogowym oraz wcześniej spędzić 30 godzin na kursie teoretycznym,
  • kod kandydata, który uzyskuje się na podstawie zgłoszenia przed egzaminami, a nawet przed zapisaniem się na nauki,
  • dokumenty osobiste, czyli dowód i potwierdzenie wpłaty, a także zdjęcia.

Tak wyposażony potencjalny kierowca może szukać szczęścia w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. Najpierw zdaje się egzamin teoretyczny składający się z pytań, na które trzeba odpowiedzieć z niemalże bezbłędną skutecznością. Jeśli uda Ci się zdać test, czas na prawdziwy sprawdzian, czyli egzamin praktyczny, który odbywa się on na placu manewrowym oraz na mieście i składa się z kilku elementów. Dopiero jego zdanie sprawia, że uzyskujesz uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Dlaczego więc prawo jazdy z Ukrainy miałoby być tak doskonałym rozwiązaniem?

Jak uzyskać prawo jazdy legalnie za granicą?

Wiesz już, jak trudne i skomplikowane jest zdobycie uprawnień w naszym kraju. Czas na analizę tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Skoro coraz częściej wiele osób szuka pomocy nie w egzaminach i wiedzy oraz umiejętnej jeździe, ale w opłacie za kawałek plastiku, warto przekonać się, jak wygląda egzamin na prawo jazdy poza granicami kraju.

Wiele osób twierdzi, że nie można mieć prawa jazdy z Ukrainy. Nic bardziej mylnego. Obywatel Polski może legalnie zdobyć uprawnienia na Wschodzie. Musi jednak spełnić odpowiednie warunki. Jakie?

  • przebywać zwykle lub regularnie na terenie danego kraju. Można ubiegać się o przystąpienie do egzaminu pod warunkiem, że spędza się w danym miejscu przynajmniej 185 dni w roku kalendarzowym, co związane jest z kwestiami osobistymi,
  • mieć odpowiednio dużo lat, to znaczy spełnić wymogi dotyczące danej kategorii na terenie kraju, w którym masz zamiar zdawać egzamin po uprawnienia,
  • charakteryzować się odpowiednim stanem zdrowia. Sprawdza się zwykle słuch, wzrok, mobilność, choroby serca, zaburzenia neurologiczne czy psychiczne. Weryfikuje się także występowanie uzależnień,
  • zdać egzamin.

Widać więc wyraźnie, że zdobycie takiego dokumentu poza granicami naszego kraju jest możliwe, ale dość trudne i naprawdę musi wynikać z faktycznego przebywania w danym państwie dłużej niż we własnej ojczyźnie.

Procedura kupna uprawnień na Ukrainie

Ale po prawo jazdy z Ukrainy sięgają nie ci, którzy tam mieszkają i zdają egzamin. To plaga, która na polskich drogach pojawiła się w drugiej dekadzie XXI wieku, a dokładniej zaczęła narastać od 2013 roku. Dziś, w 2020, wcale nie jest lepiej. Oznacza to, że na polskich drogach wciąż można spotkać osoby, które nie posługują się oryginalnym i legalnym dokumentem.

A co trzeba zrobić, by taki dostać? Cały proces ma trwać około kilkunastu dni i wbrew pozorom nie trzeba nawet wyjeżdżać na Ukrainę. Obecnie mówi się o dwóch opcjach zdobycia uprawnień:

  • dokument pochodzący z 2014 roku, z Krymu. Czas oczekiwania to mniej więcej 2 tygodnie, koszt – 1 000 euro. Wersja tańsza, ale pewna. Dokumenty są podrabiane w sposób bardzo dokładny i rzetelny. Trudno je rozpoznać na pierwszy rzut oka.
  • druga opcja to aktualne prawo jazdy z Ukrainy z 2018 lub nawet 2019 roku. Dodatkowo wystawia się potwierdzenie ukończenia szkoły nauki jazdy. Czas oczekiwania jest dłuższy, bo od miesiąca w górę, a koszt zaczyna się od 3 000 euro. Nie trzeba jechać na Ukrainę, ale jest to dobrze widziane.

Co ciekawe, organizatorzy takiego procederu twierdzą, że wszystkie dokumenty będą legalne, nawet jeśli osoba, która zgłasza się po uprawnienia, w Polsce je straciła i ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Kiedy kierowcy decydują się na kupno prawa jazdy i co im za to grozi?

Kto jest klientem, to znaczy, kto decyduje się na zakup prawa jazdy z Ukrainy? Sytuacji jest wiele, a osoby, które chcą mieć taki dokument, zwykle mają problemy z prawem. Podstawowa sytuacja to oczywiście odebranie praw w kraju. W takim wypadku kierowcy chcą nimi pozostać, a nie chcą mieć większych problemów, gdy zostaną złapani.

Druga opcja to osoby, które prawa jazdy nigdy nie miały. Teoretycznie taki dokument – prosto z Ukrainy – należy wymienić na polski po pół roku. Jeśli będziesz miał szczęście i nikt Cię nie złapie, może się udać. Ale czy na pewno? Po 6 miesiącach musisz wymienić uprawnienia na polskie. W tym celu urząd w kraju skontaktuje się z właściwym urzędem na Ukrainie. Jeśli danych kierowcy nie będzie, wówczas pojawia się poważny problem.

Nie opłaca się! Nie kupuj!

Proceder trwa już od dłuższego czasu, a ludzie wciąż nie są zorientowani, że to się nie uda. Wszystko przez to, że prawo jazdy z Ukrainy nie jest zarejestrowane w systemie policyjnym ani w CEPiK-u. To oznacza, że podczas kontroli policjanci bardzo szybko zweryfikują, czy osoba posługująca się danym dokumentem rzeczywiście ma uprawnienia. Dlatego wydawanie kilkunastu tysięcy złotych za dokument, który w razie kontroli wygeneruje problemy, przede wszystkim karne, za fałszerstwa, jest raczej słabym biznesem. Lepiej tego nie rób.

Następny artykuł