Lamborghini i arbuzy
Źródło: zDrogi.pl

Sprzedawał arbuzy wprost z Lamborghini. Zarobił mandat

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
9 Września 2020

Lamborghini to auto, które pozostaje w sferze marzeń większości rolników i sadowników. Nikt jednak nie zabroni właścicielowi "Lambo" sprzedaży owoców. Pewien mieszkaniec Turcji postanowił zdobyć trochę rozgłosu, wykorzystując swoje auto w nietypowy sposób.

Teraz, aby być „sławnym” wystarczy regularnie publikować w internecie nowe materiały. Im bardziej oryginalne, tym lepiej. Nie ważne co, ważne by się klikało/oglądało/lajkowało.
W dobie patrostreamerów nie trzeba nikomu udowadniać, że zabłysnąć można czymkolwiek.

Lamborghini i kilka kilo arbuzów. To przepis na międzynarodowy rozgłos.

Wyrazy uznania dla właściciela Lamborghini Aventador, który postanowił wykorzystać auto jako obwoźny sklep z arbuzami. Drogie auto = więcej lajków.

Nagranie pochodzi z Turcji. Ktoś popularny na Instagramie postanowił, że nie zawadzi mu troszkę więcej rozgłosu.

Lamborghini - sprzedawał arbuzy wprost z bagażnikaLamborghini - sprzedawał arbuzy wprost z bagażnika
zDrogi.pl

Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzoneKierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzoneCzytaj dalej

Dzisiaj Grzeje:

1. Wideo - Przeraźliwy wypadek. Kierowca BMW z impetem wjechał w punkt poboru opłat
2. Ziemia ma tak naprawdę 16 lat. Astronomowie potwierdzają
2. Tragiczny wypadek. Zderzenie osobówki z busem. Nie żyje młody polski piłkarz

Wziął więc Lamborghini Aventador, kupił trochę arbuzów, wrzucił je do bagażnika (w przypadku „Lambo” właściwszym określeniem jest chyba „schowek”) i pojechał sprzedawać owoce.
Zaparkował w Beyoglu. Mężczyzna otworzył klapę, wagę postawił na feldze i powiesił kartkę z ceną - 5 lir tureckich za kilogram arbuzów.

Lamborghini jako sklep obwoźny. O nagraniu pisał autoblog, piszemy my... więc filmik zadziałał.

Niedługo po jego publikacji lokalne służby uznały, że należy ukarać autora nagrań mandatem. Mężczyzna został odnaleziony po numerach rejestracyjnych. Ukarano go za używanie samochodu do celów innych niż zapisane w dowodzie rejestracyjnym.

W Turcji grozi to mandatem w wysokości ok. 600 zł oraz dwutygodniowym zakazem jazdy.

Zobacz także:

1. Polsat potwierdza. Rząd podjął decyzję. Jesienią Polaków czeka prawdziwa rewolucja
2. Andrzej Gołota przegrał z nim w 52 sekundy. Teraz jego rywal zdradza, jak tego dokonał
3. Mandat na ponad 2 miliony złotych? Rekordziście grozi również więzienie
4. Wideo - Motocyklista z Zabrza igrał ze śmiercią. O krok od wielkiej tragedii
5. 18-latek cieszył się prawkiem pół roku. Będzie Musiał Wsiąść w autobus
6.Żołnierz trzymał parasol nad o. Rydzykiem? Zdjęcie wywołało oburzenie

NOWE ŚLEDZTWO! Aktywista zatrudnił się na największej fermie norek w Polsce!

Następny artykuł