Lamborghini Huracan STO
Źródło: Lamborghini Unica

Oto nowe Lamborghini Huracán STO. Wyciekły przedpremierowe zdjęcia

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Listopada 2020

Lamborghini zapowiadało premierę ekstremalnej wersji Huracána. "Przypadkiem" do sieci wyciekły zdjęcia modelu. Co możemy powiedzieć o nowym modelu kilka godzin przed premierą?

Lamborghini Huracán STO z 2021 r. Pojawiło się w Internecie na kilka godzin przed oficjalną premierą.

Zdjęcie pochodzi z aplikacji właściciela firmy Lamborghini Unica, której zawdzięczamy również "wycieki" Huracán Evo, Huracán EVO RWD i Sian.

Jak pokazały zdjęcia szpiegowskie i oficjalne zwiastuny, Huracán STO jest najnowszą, limitowaną edycją, która przeznaczona jest do jazdy torowej. To ekstremalna odmiana włoskiego supersamochodu z silnikiem V10. STO wyraźnie inspiruje się wyścigowym samochodem Huracán Super Trofeo Evo i przyciąga wzrok.

Przypomnijmy, że pod maską standardowego modelu znajduje się jednostka napędowa V10 o pojemności 5204 cm³ i mocy od 580 KM (LP580-2) do 640 KM (LP 640-4 Performante) osiąganych przy 8250 obr./min. Moc przenoszona jest na wszystkie lub tylko na tylne koła (EVO RWD) za pomocą 7-biegowej dwusprzęgłowej skrzyni biegów. Nazwa Huracán pochodzi od byka z hiszpańskiej hodowli Conte della Patilla z końca XIX wieku

Wielka szpula z kablem sparaliżowała Kalisz. O krok od wielkiej tragedii - WideoWielka szpula z kablem sparaliżowała Kalisz. O krok od wielkiej tragedii - WideoCzytaj dalej

Dzisiaj grzeje:

1. Przerażający wypadek rodem z filmu akcji. Kierowca osobówki spadł z wysokiego wiaduktu - Wideo
2. Dramat gwiazdy TVN. Wyjechała na egzotyczną wyspę, aby znaleźć miłość. Nieoczekiwanie zdradziła swój sekret
3. Tragiczny wypadek pod Janowem. Młoda matka roztrzaskała auto na drzewie. Nie żyje 2-letnie dziecko

Lamborghini Huracan STO

Lamborghini Huracán STO będze najbardziej "hardkorowym" modelem w gamie

Z przodu Huracána STO, gdyby nie malowanie, trudno odróżnić od pospolitszych wersji. Oczywiście widać zupełnie inny zderzak, ale nie jest to coś, co kompletnie wyróżnia ten model - zdecydowanie łatwiej rozpoznać STO po wlotach powietrza na masce.

Z tyłu w oczy rzucają się poszerzane nadkola oraz ogromne tylne skrzydło. Na dachu pojawił się również wlot powietrza do silnika.

Specyfikacje techniczne samochodu pozostają niejasne. Spodziewamy się jednak, że będzie nieco lżejszy niż standardowy Huracán, a jednocześnie, przynajmniej delikatnie, mocniejszy.

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

1. Niespodziewanie ostre starcie na żywo w Polsat News. "Jeżeli ma pani mózg i potrafi liczyć", gościom puściły nerwy
2. Nie żyje reprezentant Francji. Wicemistrz świata odszedł zdecydowanie za wcześnie
3. Czy zakaz parkowania tyłem do budynku jest legalny?
4. Stracisz prawo jazdy za agresję na drodze? Nowe przepisy w prawie o ruchu drogowym
5. Luka w przepisach pozwoli na zrobienie przeglądu auta... za darmo
6. Niesamowita oferta na sprzęt JBL. Black Week na Morele trwa, wiemy jak zdobyć
7. W Warszawie od 1 grudnia miało być nowe naliczanie opłat, które uderzy w portfele. RIO zakwestionowała sposób, wszystko się opóźni

HYPERBOOK GTR czyli potężna maszyna do gier - TEST I RECENZJA

 

Następny artykuł