fotoradar
Źródło: GITD

Znaczny spadek naruszeń limitów prędkości. Zaskakujące dane

Piotr DutkaPiotr Dutka
28 Marca 2020

O prawie połowę, stopniała liczba naruszeń limitów prędkości rejestrowanych przez urządzenia pomiarowe GITD. Tendencja spadkowa ma miejsce od czasu wprowadzenia w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego, wynika z informacji przekazanych PAP przez główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Liczba naruszeń limitów prędkości zmalała o połowę

Z danych udostępnionych przez GITD wynika, że w okresie od 14 do 25 marca zanotowano 38,3 tysiąca przekroczeń limitu prędkości. Analogicznie w tym samym okresie 2019 roku naruszeń było więcej o ponad 33 tysiące. Inspektorat zapewnia, że nie zmieniła się liczba czynnych aparatów do pomiaru prędkości. Do dyspozycji służb wciąż pozostaje 435 fotoradarów oraz 30 urządzeń pomiaru średniej prędkości.

Rok temu od 14 do 25 marca urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości odnotowały 9,4 tysiąca przekroczeń określonych limitów. Fotoradary natomiast zmierzyły aż 62,3 tysiąca wykroczeń. W sumie daje nam to 71,7 tysiąca naruszeń prędkości. Aktualnie GITD odnotował odpowiednio 3,4 tysiąca, a także 34,9 tysiąca przekroczeń (łącznie 38,3). Redukcja o 33,4 tysiące jest równoznaczny z niemal 47-procentowym spadkiem.

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 głównym powodem mniejszej ilości naruszeń limitów prędkości

Od 14 marca w naszym kraju obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Wprowadzane ograniczenia mają pomóc w walce z niebezpiecznym wirusem. Dotyczą one głównie branży motoryzacyjnej i transportu. Akcja zostań w domu, skutecznie przekonuje ludzi do pozostania w domach i rezygnacji z nieuzasadnionego korzystania z samochodu. Wprowadzono także tymczasowe kontrole na granicach. Ograniczenia wjazdu dotyczą obcokrajowców, natomiast obywatele Polski zaraz po powrocie objęci są przymusową, 14-dniową kwarantanną.

20 marca premier Mateusz Morawiecki poinformował o wprowadzeniu stanu epidemii. 24 marca wprowadzono ograniczenia w przemieszczaniu się poza niezbędnymi sytuacjami.

Mimo że kryzys wywołany epidemią wirusa znacząco ograniczył ilość wypadków i skutecznie zmniejszył liczbę naruszeń prędkości, to boleśnie wpłynął na kondycje branży petrochemicznej. Większość wprowadzonych zmian i kolejne obostrzenia wpłynęły na to, że pomimo tego, że paliwo jest tanie, to jednak popyt jest praktycznie zerowy.

Następny artykuł