Wypadek na pustej drodze
Źródło: Photo by Jake Weirick on Unsplash

To proste rozwiązanie może uratować Ci życie. Zadziała w każdym aucie

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
27 Lipca 2020

Wypadek może zdarzyć się nam w każdym momencie. W sytuacji zagrożenia liczy się każda minuta. Nowatorskie rozwiązanie pozwala zyskać cenny czas, niezwłocznie alarmując o wypadku służby ratunkowe. Nie jest to rozwiązanie nowe w skali globalnej, ale pozwala skorzystać z opcji dostępnej jedynie w nowych autach bez względu na wiek pojazdu, jakim się poruszamy.

Jeden z czołowych ubezpieczycieli uruchomił nowe, innowacyjne na polskim rynku rozwiązanie, które może pomóc uratować wiele istnień.

Na rynku jest już wiele podobnych rozwiązań, m.in. Opel OnStar - niestety mogą się one znaleźć na pokładzie względnie nowych aut. Co, jeśli nasz samochód wkrótce będzie mógł ubiegać się o dowód osobisty?

PZU znalazło rozwiązanie i postanowiło je udostępnić swoim klientom. Klienci znanego ubezpieczyciela mogą nabyć niewielkie urządzenie, którego zadaniem będzie wezwanie pomocy, gdy dojdzie do wypadku samochodowego.

Chodzi tutaj o PZU GO, system ratunkowy łączący się ze smartphonem.

Zdjęcia - Polonez powróci na polskie drogi. Wygląda obłędnie. Jeden szczegół zaskakujeZdjęcia - Polonez powróci na polskie drogi. Wygląda obłędnie. Jeden szczegół zaskakujeCzytaj dalej

Wypadek we współczesnym aucie często wykrywany jest przez system rozbudowanych czujników. Co, jeśli poruszamy się starszym pojazdem?

Dzisiaj grzeje:

1. Sytuacja jest fatalna. Szczena z Chłopaków do wzięcia błaga o pomoc
2. Gdzie najciężej zdać prawo jazdy? Nikt się nie spodziewał, że tam może być najtrudniej
3. Pierwsze objawy zawału serca. Nie wolno ich lekceważyć

Łączy się ze smartfonem i wzywa pomoc

Jest to niewielkie „pudełeczko”, montowane na przedniej szybie, które zbiera dane o przeciążeniach.

Wypadek wykryje małe urządzenie na szybieWypadek wykryje małe urządzenie na szybie
PZU Materiały Prasowe

Gdy te przekroczą określoną wartość, urządzenie zakłada, że doszło do wypadku i w ciągu sekundy alarmuje centrum operacyjne PZU, przekazując jednocześnie aktualną lokalizację pojazdu.

Po otrzymaniu alertu konsultant PZU natychmiast dzwoni do właściciela auta, aby ustalić, czy potrzebna jest pomoc. Jeśli kierowca potwierdzi, że doszło do wypadku, lub nie odbiera telefonu, wysyłane są służby ratunkowe.

Wypadek może zdarzyć się nam w każdym momencie. W sytuacji zagrożenia liczy się każda minuta.

Nowatorskie rozwiązanie pozwala zyskać cenny czas, niezwłocznie alarmując o wypadku służby ratunkowe. System sprawdził się już w praktyce, wzywając pomoc do nieprzytomnych ofiar wypadków drogowych. Jest przykładem na to, jak rozwijane w PZU nowoczesne technologie służą ratowaniu ludzkiego zdrowia i życia – mówi na temat urządzenia Elżbieta Häuser-Schöneich, członek zarządu PZU.

Paweł Lewandowski, dyrektor ds. Analiz i Wsparcia Narzędziowego z PZU, podkreślił również, że systemy automatycznego powiadamiania o wypadkach mogą zauważalnie skrócić czas reakcji - o 40% w terenie zabudowanym i o 50%, gdy do zdarzenia dojdzie na obszarze wiejskim.

Często taki system może okazać się jedyną możliwością wezwania służb i uratowania życia nieprzytomnego kierowcy. Szczególnie gdy do wypadku doszło, np. późną nocą na mało uczęszczanej drodze.PZU GO to nie tylko pomoc w razie wypadku.

Opcja SOS pozwala także na szybkie zlokalizowanie auta, które na przykład ulegnie awarii, a kierowca nie wie, gdzie dokładnie się znajduje. Dzięki temu rozwiązaniu ubezpieczyciel może dużo szybciej i precyzyjniej wysłać na miejsce pomoc drogową.

Jak wspominaliśmy - nie jest to rozwiązanie nowe w skali globalnej, ale pozwala skorzystać z opcji dostępnej jedynie w nowych autach bez względu na wiek pojazdu, jakim się poruszamy.

Korzystanie z rozwiązania może mieć dla Ciebie dodatkowe profity. Jeśli wyrazisz zgodę na monitorowanie stylu jazdy i wyrazisz zgodę na członkostwo w klubie PZU Pomocni, możesz otrzymać, np. dodatkową zniżkę na ubezpieczenie.

Zobacz także:

1. Stało się. Aleksander Kwaśniewski właśnie przekazał radosną nowinę, nikt się nie spodziewał
2. Kierowco, nowe przepisy coraz bliżej. Tak prosto jeszcze nie było
3. Gdzie najciężej zdać prawo jazdy? Nikt się nie spodziewał, że tam może być najtrudniej
4. Karambol w Szczecinie. Zginęło aż sześć osób - Sprawcy grozi długa odsiadka
5. Kierowca TIR-a myślał, że nikt nie zauważy. ITD wyprowadziło go z błędu. Dostał gigantyczny mandat
6. Kompletnie pijany nastolatek zniszczył auto na minuty na oczach policjantów. Lista jego przewinień jest znacznie dłuższa

Następny artykuł