Chrysler 300M
Źródło: Materiały Prasowe

Ukrainiec chciał kupić auto. To, co zrobił w trakcie jazdy próbnej, przechodzi ludzkie pojęcie

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
15 Września 2020

Wypadek miał miejsce w trakcie jazdy próbnej. 33-letni Ukrainiec stracił panowanie nad autem i wjechał do rowu. Kierowcy nic się nie stało, ale jego współpasażera do szpitala przetransportować musiał śmigłowiec LPR.

33-letni obywatel Ukrainy planował zakup nowego auta. W tym celu przyjechał do miejscowości Świerczów (woj. lubelskie).

Mężczyzna planował zakup Chryslera 300M. Właściciel po krótkiej rozmowie dał mu kluczyki i zgodził się na jazdę próbną. Auto skończyło w rowie, a kierowca w areszcie.

Wypadek w trakcie jazdy próbnej miał niespodziewaną przyczynę.

Wideo - „Policję dzwoń Wiesiek” - Kolizja w Gdańsku - kto wymusił pierwszeństwo?Wideo - „Policję dzwoń Wiesiek” - Kolizja w Gdańsku - kto wymusił pierwszeństwo?Czytaj dalej

Dzisiaj grzeje:

1. Istotne zmiany dotyczące przeglądu technicznego już wkrótce? Ciężej będzie przejść obowiązkowe badanie
2. Wielki sekret Japonii ujawniony. Minister obrony powiedział prawdę. Chodzi o UFO
3. Policjanci wjechali na rondo pod prąd. Radiowóz wywrócił się po zderzeniu z osobówką

Test samochodu w wykonaniu Ukraińca zakończył się w rowie. Mężczyzna wsiadł do Chryslera, będąc pod wpływem alkoholu. Aktualnie kierowca oraz jego współpasażer przebywają w szpitalu.
Kierowca miał w czasie jazdy próbnej 1,5 promila alkoholu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 13 września po godzinie 18:00. W miejscowości Świerszczów (woj. lubelskie) 33-letni obywatel Ukrainy rozbił Chryslera 300M.

Wypadek w trakcie jazdy próbnej. Kierowca miał 1,5 promila alkoholu.

Wypadek w trakcie jazdy próbnejWypadek w trakcie jazdy próbnej
Policja.pl

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna w trakcie jazdy próbnej nagle stracił panowanie nad kierownicą i wjechał do rowu.

Na miejscu pojawiło się pogotowie. Pasażer samochodu został przetransportowany do szpitala za pomocą śmigłowca LPR. 33-letniemu kierowcy nic się nie stało.

Po wypisaniu ze szpitala kierowca został zatrzymany przez policję. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. 33-latek powiedział, że przed przejażdżką wypił jedno piwo.

Zobacz także:

1. Popełnił kolosalny błąd na grzybobraniu. Nigdy nie rób jak on, trafił do szpitala
2. Ogromny skandal w sporcie. Podawał podopiecznym doping na stacjach benzynowych i w fast foodach
3. Wideo - Legendarny Fiat 125p z silnikiem 2.0. Ten tuning robi wrażenie
4. Dlaczego nie wolno trzymać nóg na desce rozdzielczej? Zdjęcia po wypadku
5. Bigos z wasabi, czyli Polonez przyrządzony po japońsku
6. Viki Gabor i jej ojciec zostali napadnięci przez grupę agresywnych mężczyzn. Dramat w rodzinie zwyciężczyni Eurowizji

ORZEŹWIAJĄCA LEMONIADA ARBUZOWA. PYCHA!

Następny artykuł