Wypadek Klemensów
Źródło: KPP Kutno

Spowodował śmiertelny wypadek swoim BMW i uciekł z miejsca zdarzenia. Grozi mu surowa kara

Piotr DutkaPiotr Dutka
11 Grudnia 2020

Wypadek do którego doszło 23 listopada w Klemensowie Grzybowskim został w końcu wyjaśniony. Policjanci kryminalni z kutnowskiego oddziału ustalili tożsamość i zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o śmiertelne potrącenie rowerzysty. Okazało się, że jest nim 35-latek, który nie pomógł poszkodowanemu i zbiegł z miejsca zdarzenia.

Wypadek, który zakończył się śmiertelnym potrąceniem. 35-letni kierowca BMW w końcu został ujęty przez policję.

Wypadki na polskich drogach w głównej mierze są pokłosiem niebezpiecznej, brawurowej jazdy oraz niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze. Wówczas bardzo łatwo o tragedię.

W dniu 9 grudnia, po przeszło 2 tygodniach od zdarzenia, kutnowscy kryminalni ustalili tożsamość i zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o śmiertelne potrącenie rowerzysty.

<em> Zobacz także </em> <em> Olbrzymi polski bank będzie wyznaczał europejskie standardy. Polaków czeka zupełnie nowy system płatności</em>

Do tej ogromnej tragedii doszło jakiś czas temu, bo 23 listopada w Klemensowie Grzybowskim. Jednak dopiero teraz udało się ująć sprawcę tego dramatu.

Wypadek z Klemensowa Grzybowskie został w końcu wyjaśniony. Winnym incydentu jest zatrzymany 35-latek.

<em> Zobacz także: </em> <em>Nauczyciele zostaną przebadani przed powrotem do szkół? Wiceminister odpowiada </em>

Zabezpieczono samochód marki BMW, na którym ujawniono liczne ślady związane ze zdarzeniem. Najprawdopodobniej mężczyzna następne miesiące spędzi w policyjnym areszcie.

23 listopada około godziny 20.30 na lokalnej drodze doszło do potrącenia rowerzysty. Nieustalony wówczas kierowca samochodu potrącił jadącego w tym samym kierunku 56-latka.

Samochód osobowy wbił się w TIR-a. Dwoje młodych ludzi zginęło w przerażających okolicznościachSamochód osobowy wbił się w TIR-a. Dwoje młodych ludzi zginęło w przerażających okolicznościachCzytaj dalej

Następnie zbiegł z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanemu mężczyźnie.

<em> – Wnikliwa analiza zabezpieczonych na miejscu wypadku śladów oraz drobiazgowe ustalenia operacyjne doprowadziły stróżów prawa do sprawcy. 8 grudnia 2020 roku policjanci zatrzymali 35-letniego mieszkańca powiatu kutnowskiego. Zabezpieczono również samochód marki BMW, na którym ujawniono liczne ślady związane z wypadkiem. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu </em> - przekazała podkom. Edyta Machnik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.

Polskie prawo w takich sytuacjach jest bardzo surowe. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku, a następnie ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

9 grudnia prokurator wystąpił z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. O jego dalszym losie w dniu dzisiejszym zadecyduje sąd.

<em> Zobacz także w naszych serwisach </em>

Następny artykuł