Wypadek Zagrodno
Źródło: OSP Zagrodno

TIR wpadł do rzeki i uszkodził wodociąg. Mieszkańcy okolicznych miejscowości pozostaną bez wody

Piotr DutkaPiotr Dutka
6 Lutego 2021

Wypadek, do którego doszło w miejscowości Zagrodno w okolicach Złotoryi, zakończył się prawdziwym dramatem. Ciężarówka wypadła z lokalnej drogi, po czym wpadła do rzeki i uszkodziła tamtejszy wodociąg. Mieszkańcy dwóch gmin mogą być bez dostaw wody nawet przez kilka dni.

Wypadek w okolicach Złotoryi. Ciężarówka wpadła do rzeki i uszkodziła wodociąg. Mieszkańcy przez kilka dni mogą pozostać bez dostaw wody.

Do bardzo groźnego wypadku, który miał koszmarne konsekwencje, doszło w sobotę 6 lutego w miejscowości Zagrodno w województwie dolnośląskim. W godzinach porannych TIR wypadł z drogi i wjechał do pobliskiej rzeki.

Niestety, ale pojazd zniszczył również wodociąg, który od lat zaopatruje w wodę mieszkańców gmin Zagrodno i Uniejowice. Lokalny portal e-legnickie.pl informuje, że tamtejsi mieszkańcy muszą przygotować się na najgorsze. "Nie mają obecnie wody, muszą być przygotowani na jej brak przez kilka dni" - dodał serwis.

Wiadomo, że do incydentu doszło około godziny 9 rano. Ciężarówka wpadła w poślizg i stoczyła się do rzeki. Kierowcy nic poważnego się nie stało.

Wypadek Zagrodno

fot. OSP Zagrodno

- Droga w miejscu wypadku jest nieprzejezdna; kierowcy ciężarówki nic się nie stało i o własnych siłach wyszedł z pojazdu. Policja ustala okoliczności tego zdarzenia - powiedział podkomisarz Wojciech Jabłoński z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Potrącenie dwóch nastolatek na przejściu dla pieszych. 22-latek stracił prawo jazdy - WideoPotrącenie dwóch nastolatek na przejściu dla pieszych. 22-latek stracił prawo jazdy - WideoCzytaj dalej

Strażacy, który pracowali na miejscu zdarzenia informują, że kierowca miał sporą dozę szczęścia. Rura wodociągowa znacznie wytraciła impet, przez co mężczyzna przeżył całe zdarzenie.

- Miał dużo szczęścia. Ta rura z wodą, która biegnie wzdłuż mostu zamortyzowała całe to uderzenie i uratowała mu w sumie życie. Jeżeli by nie było tej rury, to samochód stoczyłby się całkowicie do wody i mógłby przygnieść kabinę kierowcy, uniemożliwiając mu swobodne wyjście z pojazdu- mówił w rozmowie z TVN24, jeden ze strażaków uczestniczący w akcji.

Wiadomo, że wójt gminy w trybie pilnym powołała sztab kryzysowy. Najprawdopodobniej most będzie wyłączony z użytkowania przez kilka dni. Według lokalnych mediów, uszkodzenia mostu są na tyle poważne, że zostanie on wyłączony z użytkowania, nawet na kilka miesięcy.

Niestety, ale nie był to jedyny tak poważny incydent, który miał miejsce w naszym kraju w ostatnim czasie. Do tego strasznego incydentu doszło w piątek 5 lutego kilka minut po godzinie 13 na trasie Grodzisk - Ptaszkowo. Zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejscu przez kilka godzin pracowali zarówno strażacy, jak i policjanci.

Według wstępnych ustaleń policji kobieta kierująca osobowym Oplem nie upewniła się, czy może bezpiecznie wykonać manewr skrętu w lewo. Niefortunnie rozpoczęła go w momencie, gdy wyprzedzał ją już kierowca niebieskiej Skody. Wypadek, mógł zakończyć się ogromną tragedią.

Artykuły polecane przez redakcję zdrogi.pl

Nawet 5600 zł kary dla kierowcy Forda Fiesty. Grozi mu też do 2 lat więzieniaNawet 5600 zł kary dla kierowcy Forda Fiesty. Grozi mu też do 2 lat więzieniaCzytaj dalej

Następny artykuł