Wypadek warszawskiego autobusu
Źródło: TVN24.pl

Tragiczny wypadek w Warszawie. Autobus spadł z wiaduktu, są zarzuty dla kierowcy

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
4 Stycznia 2021

Wypadek autobusu warszawskiej komunikacji miejskiej, do którego doszło w czerwcu, poruszył całą Polskę. Kierujący, będąc pod wpływem narkotyków, doprowadził do zdarzenia, w którym zginęła jedna osoba a 18 kolejnych zostało rannych.

​Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw kierowcy autobusu miejskiego, który będąc pod wpływem narkotyków, doprowadził do wypadku. W zdarzeniu na trasie S8 zginęła jedna osoba. Mężczyźnie grozi 12 lat pozbawienia wolności.

Wypadek warszawskiego autobusu ZTM. Są zarzuty dla kierowcy

Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Aleksandra Skrzyniarz, akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Warszawie pod koniec grudnia 2020 roku.

Prokuratura zarzuca 27-letniemu Tomaszowi U. naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, niedostosowanie taktyki i techniki jazdy do zmieniającej się sytuacji drogowej, co uniemożliwiło mu zatrzymanie pojazdu, a w konsekwencji doprowadziło do katastrofy w ruchu lądowym. W chwili zdarzenia Tomasz U. był pod wpływem amfetaminy - ponadto posiadał porcję narkotyku ukrytą w skrytce kabiny kierowcy.

Do zdarzenia doszło 25 czerwca 2020 r. na trasie Mostu Grota-Roweckiego.

Chciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoChciał pomóc kierowcy BMW wyciągnąć auto z rowu. Skończyło się tragicznie - WideoCzytaj dalej

Zobacz także: Na oczach matki ukradł auto z dzieckiem w środku. Nagle wrócił się i zaczął jej grozić policją

Tomasz U. prowadził miejski autobus linii 186. Około godziny 12.30 poruszał się jezdnią pomocniczą mostu od ul. Modlińskiej w kierunku ul. Wybrzeże Gdyńskie. Kierowca nie wykonał manewru zmiany pasa i poruszając się na wprost po pasie jezdni prowadzącym do zjazdu z trasy, uderzył w bariery energochłonne. Uderzenie spowodowało wybicie autobusu i jego przerwanie na przegubie. Przednia połowa pojazdu spadła w przestrzeń pomiędzy wiaduktem mostu i ulicą, druga zaś pozostała na moście” - opisała prokurator.

W wyniku tego zdarzenia jedna z pasażerek autobusu doznała rozległych obrażeń i zmarła, a kolejna doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Wypadek autobusu ZTM w Warszawie. 18 osób poszkodowanych

W wypadku poszkodowanych zostało także sześć innych osób, których uszczerbek na zdrowiu biegły chirurg określił jako „średni” i 11 osób z obrażeniami „lekkimi".

Ponadto prokuratura podała, że zniszczone w wyniku działania Tomasza U. mienie wyceniono na blisko 1,3 mln zł.

Tomasz U. nie był wcześniej karany oraz nie był leczony psychiatrycznie. W areszcie przebywał od 25 czerwca do 15 września - później sąd zdecydował o zmianie środka zapobiegawczego na dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz zabronił mu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Oskarżony finalnie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i wyraził żal. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Artykuły polecane przez redakcję zDrogi.pl

Nietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieNietrzeźwy mężczyzna ukradł auto spod sklepu. Wylądował w rowieCzytaj dalej

Następny artykuł