Ubezpieczenie auta - uszkodzenie po nawałnicy, jak dochodzić odszkodowania?
Źródło: YouTube: InnaTelewizja.pl

Auto zniszczone po nawałnicy. Kto ponosi odpowiedzialność za szkodę i jak otrzymać odszkodowanie?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
31 Sierpnia 2020

Ubezpieczenie auta może, ale nie musi, obejmować uszkodzeń spowodowanych przez pogodę. Jak uzyskać odszkodowanie z tytułu, np. zniszczenia auta przez powalone drzewo? Zdradzamy, w jaki sposób dochodzić swoich praw.

Przez Polskę, niczym burza, przeszła... burza. Silny wiatr i niespodziewane nawałnice spowodowały różnego rodzaju szkody, np. uszkadzając trakcję, linie energetyczne, czy samochody.

Kto ponosi odpowiedzialność w przypadku uszkodzenia pojazdu i gdzie zgłosić się po odszkodowanie?

Gdy zrywa się silny wiatr, strażacy przyznają, że są najczęściej wzywani do usuwania drzew i gałęzi powalonych na drogi, auta i linie energetyczne. Oczywiście najlepiej nie parkować aut pod drzewem, jeśli wiemy o nadchodzącej burzy, ale nie zawsze da się tego uniknąć.
Co zrobić, kiedy jest już „po fakcie"?

Ubezpieczenie auta. OC nie chroni nas przed skutkami pogody.

Niestety najgorzej mają właściciele samochodów, którzy posiadają wyłącznie polisę OC. W ich wypadku otrzymanie odszkodowania wymaga sporego zaangażowania.

Dramatyczne nagranie z Tomaszowa Lubelskiego. Policja publikuje je ku przestrodzeDramatyczne nagranie z Tomaszowa Lubelskiego. Policja publikuje je ku przestrodzeCzytaj dalej

Ubezpieczenie auta. OC chroni ich tylko w przypadku szkód wyrządzonych innym kierowcom. W Polsce ponad 70% kierowców inwestuje wyłącznie w obowiązkowe OC. Jeśli jesteśmy jednym z nich, to żadna firma ubezpieczeniowa nie pokryje strat spowodowanych przez pogodę.

W lepszej sytuacji są właściciele aut objętych autocasco (AC). Takie ubezpieczenie może (choć nie musi) obejmować skutki działania silnego wiatru, gradu, burzy, powodzi, czy zwalonych drzew lub gałęzi. Jeśli polisa obejmuje tego typu okoliczności, ubezpieczyciel pokryje koszty naprawy samochodu. Ze zgłaszaniem wniosku o wypłatę odszkodowania warto się śpieszyć i, najlepiej, zgłosić szkodę w ciągu 48 godzin od jej wystąpienia.

Dla tych kierowców, którzy poskąpili na AC, jest jednak dobra wiadomość. Jeśli nie mamy wykupionego autocasco, nie jesteśmy na kompletnie straconej pozycji.

Poszkodowani właściciele pojazdów mogą starać się o odszkodowanie z OC właściciela posesji, na której rosło drzewo, które spadło na auto (podobnie wygląda sytuacja w przypadku, np. dachu zerwanego z budynku). Może się bowiem okazać, że, np. drzewo, które zwaliło się na samochód, było spróchniałe i dawno powinno zostać wycięte. Takie zaniedbanie właściciela terenu uprawniłoby nas do otrzymania odszkodowania.

O odszkodowanie wnioskować można również u administracji odpowiedzialnej za dany obiekt lub teren, na którym doszło do szkody. Może być to zatem np. zarząd drogi lub wspólnota mieszkaniowa, która nie zadbała należycie o bezpieczeństwo.

W takiej sytuacji na zgłoszenie mamy zazwyczaj 7 dni. Warto udokumentować szkodę na zdjęciach - warto poszukać świadków. Bardzo rozsądnym jest również powiadomić odpowiednie służby o zdarzeniu, z którego zostanie sporządzona notatka służbowa. Ta będzie solidnym „materiałem dowodowym” w trakcie starań o rekompensatę. Im większa liczba dowodów potwierdzających winę właściciela terenu, tym zwiększa szansa na uzyskanie odszkodowania.

Trudniej będzie, jeśli właściciel gruntu nie posiada OC. Wtedy pozostaje nam wystąpić o zadośćuczynienie na drodze cywilnej. Znacznie wydłuży to proces uzyskania rekompensaty, ale wciąż daje nam szansę na uzyskanie pieniędzy niezbędnych np. na naprawę blacharską auta.

Zobacz także:

1. Wideo - Zniszczył drogi jacht i samochód swojego szefa. Tak nie powinno się jeździć wózkiem widłowym
2. Wideo - Przeciął trzy pasy, wyjeżdżając z IKEA w Krakowie. Wjechał wprost przed BMW
3. Wideo - Cwaniak roku. Kierowca Audi znalazł sposób by ominąć kolejkę do świateł
4. Straszna śmierć Daniela i jego braciszka. Rodzice myśleli, że bawią się w pokoju
5. Wideo - Przerażający wypadek. Daewoo Matiz z impetem wbił się w osobowego opla. Ucierpiał również rowerzysta
6. Powalające nagranie ze Śląska. Mężczyzna wysiadł z samochodu. To co zrobił później, przechodzi pojęcie

Gamingowy kombajn do gier - ASUS ROG ZEPHYRUS G14 TEST I RECENZJA!

Następny artykuł