Volkswagen Type 3
Źródło: Wikipedia

Syn spędził 38 lat by odkupić VW Ojca, oraz kolejne 3, aby go odrestaurować

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
23 Marca 2020

VW jest marką bardzo popularną. Chociaż dziś wydaje się do bólu poprawnym autem, to kiedyś modele były darzone ogromną sympatią. Przykładem może być niniejszy Typ 3 - następca popularnego Garbusa.

Oto krótka, przyjemna historia, która zdecydowanie poprawi nastrój w tych trudnych czasach.

Lynn Pfenning i jego rodzina pałali wielką miłością do swoich Volkswagenów. Dorastając w latach 60., jego tata pierwotnie miał Garbusa z 1965 r., który niestety został skasowany w wyniku zderzenia z krową.

Niestety nie wiemy, jak skończyła krowa.

Krótko po wypadku w 1967 roku tata Lynna kupił następnie Volkswagena Typ 3 za około 2200 ówczesnych dolarów. Po ośmiu latach jego tata sprzedał samochód miejscowemu rolnikowi, który następnie podarował go swojemu synowi - który jednocześnie był przyjacielem Lynna. Lata mijały, a samochód był używany jako pojazd użytkowy, nim ostatecznie skończył w stodole i utkwił tam na prawie dwie dekady.

Pfenning zawsze miał oko na samochód. Przez te wszystkie lata zwracał się z propozycją odkupienia rodzinnej pamiątki, niestety właściciel nie był zainteresowany. W 2013 roku postanowił jednak spróbować ponownie i dowiedział się, że samochód jest wreszcie dostępny do zakupu. Kupił go za ułamek ceny wywoławczej, ale auto było w opłakanym stanie. Uszkodzenie drzwi i zmiażdżona maska oraz silnik, który kiedyś zajął się ogniem przez gnieżdżące się w jego zakamarkach myszy, oznaczały konieczność wykonania generalnego remontu. Sam proces podobno przypominał obieranie cebuli, gdyż z każdą warstwą, wraz z postępem prac, samochód odkrywał coraz więcej ze swojej historii.

Syn spędził 38 lat na polowaniu na VW Ojca oraz kolejne 3, aby go przywrócić do porządnego stanu. Wykonanie projektu pochłonęło prawie 40 000 dolarów oraz 10 do 12 godzin (każdorazowo) w weekendy na naprawy i karoserię.

„Wyciąłem całą rdzę i zastąpiłem ją nową blachą. Wszystkie nakrętki i śruby zostały wymienione lub odnowione ”- powiedział Pfenning. Pojemność silnika została zwiększona do 1776 cm3 ze standardowych 1600 cm3, a wnętrze wykończono niestandardowym tweedem. Farbę zewnętrzną zastąpiono lakierem Candy Brandywine, popularnym kolorem na scenie hot rodów w latach 30. XX wieku.Volkswagen Typ 3

Następny artykuł