ZDrogi.pl
Straż Graniczna

fot. Nadbużański Oddział Straży Granicznej

Straż graniczna idzie na zakupy. Służby kupiły kilkadziesiąt nowych terenówek

25 Listopada 2020

Autor tekstu:

Piotr Dutka

Udostępnij:

Straż graniczna postanowiła wzmocnić swoją flotę. W tym celu poszła na spore zakupy. Są one wręcz rewolucyjne, bo wkrótce do dyspozycji służb będą pojazdy nowej, zasłużonej marki. Po wielu latach doszło do wielkiej, zaskakującej zmiany.

Straż Graniczna kupi kilkadziesiąt nowych wozów. To koniec pewnej epoki. Nowe pojazdy trafią na służbę już wkrótce. 

Coś się kończy, coś się zaczyna. Powiedzenie to w bardzo trafny sposób obrazuje wiele aspektów codziennego życia. Jak się okazuje, może mieć zastosowanie w stosunku do straży granicznej, która przeprowadziła w swojej flocie znaczącą rewolucję. 

Być może właśnie na naszych oczach, kończy się pewna era Land Rovera Defendera (rym nie zamierzony) na usługach straży granicznej. Wysłużony model, najprawdopodobniej zastąpią, nowe, głodne służby Jeepy Wranglery. Bardzo ciekawy ruch. 

Dokładniej chodzi o 60 nowych pojazdów. 28 z nich zostało już odebranych i może rozpocząć swoją pracę.

Warto podkreślić, że nigdzie oficjalnie nie poinformowano, że to definitywny koniec modelu Defender. Jednak ciężko mieć co do tego jakiekolwiek wątpliwości. Jednym słowem idzie młodość, a w zasadzie nowość.

fot. Nadbużański Oddział Straży Granicznej

 Cały zakup został sfinansowany z „Programu Modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017-2020”.

2,2-litrowe Wranglery swoimi osiągami nie powalają na kolana. Generują one 200 KM i nie pochłaniają jakiś zawrotnych ilości paliwa. Pojazdy są wyposażone w 8-biegową skrzynie, która w ciężkim terenie zdecydowanie da radę.

Seryjna specyfikacja gwarantuje, że pojazdy będą w stanie przyśpieszyć do 100 km/h w 7,3 s i rozpędzić się maksymalnie do 177 km/h. Osiągi nie są powalające, jednak pogranicznikom chodzi w głównej mierze o aspekt terenowy. 

Warto podkreślić, że wszystkie samochody zostały wyposażone w specjalne snorkele, które umożliwią przedzieranie się w każdych warunkach. Wyposażenie uzupełniają także, wyciągarki, oświetlenie i syreny sygnalizacyjno-ostrzegawcze.

Według informacji przekazanych przez portal InfoSecurity24.pl, łączny koszt zakupu 60 aut wyniósł 14,5 mln zł. Jeden samochód kosztował w sumie 241,7 tys. zł.

Podobne artykuły

Nie żyje Robert Kokh

Aktualności

Nie żyje gwiazda sportu motorowego. Pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo

Czytaj więcej >
Kobieta uderzyła w parking po szczepieniu na COVID-19

Aktualności

Wracała ze szczepienia i spadła ze skarpy. Aż 8 ratowników wyciągało ją z pojazdu

Czytaj więcej >

Aktualności

Warszawa. Napad z bronią na kierowcę taksówki. Policja poszukuje sprawcy

Czytaj więcej >
Ford Kuga. Źródło: zDrogi.pl

Aktualności

Kupili auto i nie mogą nim jeździć, bo zarejestrowano już drugie z tym samym VIN-em

Czytaj więcej >
Chiny zapłacił za BMW w monetach

Aktualności

Kupił wymarzone BMW za pomocą monet. Przyniósł do salonu aż 900 kg miedziaków - Wideo

Czytaj więcej >
Funkcjonariusze walczyli o życie niemowlęcia. Dziecko zakrztusiło się kawałkiem jabłka

Aktualności

Monitoring miejski w Poznaniu nagrał dramatyczną walkę o życie niemowlęcia

Czytaj więcej >