Ograniczenie prędkości
Źródło: zdrogi.pl

Nowe przepisy mają pomóc w wyegzekwowaniu mandatów

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
30 Kwietnia 2020

Ponad jedna trzecia mandatów nie została zapłacona. „Ściągnięcie” tych należności może oznaczać zatem wzrost wpływów do budżetu o około 50%.

Nowe przepisy mają pomóc w wyegzekwowaniu mandatów.

Jak już wielokrotnie pisaliśmy na naszym portalu, pandemia koronawirusa nie powstrzymuje piratów drogowych. Mniejszy ruch zachęca niektórych kierowców do przekraczania prędkości. Stąd zdecydowanie większa liczba zatrzymanych praw jazdy, czy śmiertelność na drogach mimo znacznie mniejszego natężenia ruchu. Kierowców na oku mają policjanci oraz GITD nadzorujący fotoradary.

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zmianą przepisów dotyczących egzekwowania kar z mandatów. Uspokajamy, na podwyższenie wysokości mandatów na razie się nie zanosi. Zmienić mogą się jednak zasady ich egzekucji.

Od dziś mandat 500 zł. Policja będzie sprawdzać maseczki w samochodachOd dziś mandat 500 zł. Policja będzie sprawdzać maseczki w samochodachCzytaj dalej

Trwają w tej sprawie prace w Ministerstwie Infrastruktury. Zmiany są niezbędne, bo skuteczność dochodzenia należności z tytułu mandatów w ostatnich czterech latach wyniosła mniej niż 63,7 proc. To oznacza, że ponad jedna trzecia mandatów nie została zapłacona. „Ściągnięcie” tych należności może oznaczać zatem wzrost wpływów do budżetu o około 50%.

Choć od 14 marca kierowców na drogach jest znacznie mniej, to fotoradary nadal mają co rejestrować. W ciągu pierwszego miesiąca pandemii uchwyciły 125,6 tys. przypadków wykroczeń drogowych. Ze statystyk wynika, że połowa zarejestrowanych naruszeń dotyczyła przekroczenia prędkości w przedziale od 10 do 20 km/h więcej, niż pozwalają przepisy. 33,5 proc. kolejnych naruszeń dotyczyło przekroczenia prędkości w przedziale 21–30 km/h.

Aż 855 kierujących w obszarze zabudowanym z kolei przekroczyło dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h - to znacznie więcej niż w zeszłym roku, gdzie takich przypadków było 663. Pamiętajmy też o tym, że to wszystko przy znacznie mniejszym ruchu na drogach.

Od początku tego roku 14 tys. osób w trybie administracyjnym straciło prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h i więcej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nietrzeźwy mężczyzna wjechał w drzewo i uciekł z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy synowi. Grozi mu wysoka kara
  2. Kierowca BMW, trzy rozbite radiowozy i sześciu policjantów w szpitalu
  3. 261 KM w Toyocie Yaris? Już wkrótce w salonach - znamy ceny
Następny artykuł