Toyota Yaris
Źródło: zdrogi.pl

Za kolejne podejście do egzaminu na prawko zapłaci Twój instruktor?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
30 Marca 2020

Instruktor zapłaci za Twój trzeci egzamin na prawo jazdy. Robi więc co może, byś zdał maksymalnie za drugim - z takiego założenia wyszli eksperci z Torunia. Czy jest to faktycznie taki genialny pomysł?

Od pewnego czasu pojawiają się kolejne pomysły mające ułatwić życie kursantom. Przede wszystkim chodzi o to, by byli oni lepiej przygotowani do drogowej rzeczywistości.

Jak zatem poprawić jakość szkolenia przyszłych kierowców? Eksperci z Torunia zaproponowali sposób, który miałby „zachęcić” instruktorów do zdwojenia wysiłków w nauczaniu kursantów. Według ekspertów co trzeci egzamin powinien być opłacany przez instruktora, który szkolił kandydata na kierowcę.

Jak wam się podoba taki pomysł?

Według powszechnej opinii młodzi kierowcy stanowią coraz większe zagrożenie na drogach. Wielu uważa, że wynika to z nieprawidłowego przebiegu kursu na prawo jazdy.

Przyszli kierowcy zaprzątają sobie głowy wymiarami tablicy rejestracyjnej, zamiast nabywać rzeczywiście istotne i praktyczne umiejętności. Według ekspertów z Torunia obciążając instruktora za co trzeci egzamin, sprawimy, że rzeczywiście zacznie mu zależeć na tym, by kursanta nauczyć - zamiast naciągać na dodatkowe godziny jazd.

Niestety nie padła konkretna informacja, w jaki sposób miałoby to dokładnie wyglądać ani kto by to wszystko weryfikował.

Przypomnijmy, że innym pomysłami było objęcie młodych kierowców okresem próbnym, w którym wszelkie przewinienia będą miały większe konsekwencje lub wprowadzenie specjalnych oznakowań samochodów świeżo upieczonych posiadaczy prawa jazdy. W najbliższym czasie wejdą w życie zmiany polegające na tym, że egzamin praktyczny i teoretyczny na prawo jazdy realizowane będą o konkretnej godzinie.

Dodatkowo jeden egzaminator będzie mógł przeprowadzić nie więcej niż 8 egzaminów w ciągu jednego dnia i tylko maksymalnie 1 w ciągu godziny.

Następny artykuł