mapa warszawy
Źródło: zdrogi.pl

Rząd obraduje nad "elektroniczną obrożą dla kierowców" - Co nam grozi?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
30 Kwietnia 2020

Ma to oczywiście ułatwić odpowiedzialną politykę transportową państwa, określenie gdzie potrzeba więcej dróg, aby udrożnić ruch, gdzie tworzą się korki itp.

Kiedy obraduje Parlament, nikt nie może spać spokojnie. W ramach „pomocy przedsiębiorcom” rząd PiS przygotował już, np. podatek od Netflixa (i innych platform streamingowych). Okazuje się jednak, że to nie wszystko - rządzący postanowili też większą uwagę zwrócić na kierowców.

Według posła Konfederacji Dobromira Sośnierza rząd właśnie próbuje „przepchnąć elektroniczną obrożę dla kierowców z możliwością przekazywania danych o naszym położeniu na autostradzie wszelkim służbom wywiadowczym, a nawet skarbówce” - alarmuje na Twitterze.

W ustawie o drogach publicznych posłowie chcą dać ministrowi do spraw infrastruktury możliwość zbierania danych o lokalizacji kierowców. Oczywiście w szczytnym celu.
Ma to oczywiście ułatwić odpowiedzialną politykę transportową państwa, określenie gdzie potrzeba więcej dróg, aby udrożnić ruch, gdzie tworzą się korki itp.

Od dziś mandat 500 zł. Policja będzie sprawdzać maseczki w samochodachOd dziś mandat 500 zł. Policja będzie sprawdzać maseczki w samochodachCzytaj dalej

W praktyce to jednak narzędzie do inwigilacji, w myśl którego nikt z nas nie będzie mógł poruszać się autem niezauważony.

Dane te miałyby być przekazywane między innymi do Krajowej Administracji Skarbowej - ta ma się z kolei zająć elektronicznym poborem opłat za przejazdy płatnymi odcinkami.

Wszyscy więc będą mieli dostęp do kolejnych naszych danych bez zgody sądu. Lista uprawionych do monitorowania naszej lokalizacji podmiotów ma być naprawdę imponująca – kontynuował Dobromir Sośnierz.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ukradli dostawcom kebaby i pieniądze. Grozi im do 10 lat więzienia
  2. Nietrzeźwy mężczyzna wjechał w drzewo i uciekł z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy synowi. Grozi mu wysoka kara
  3. Nawet jeśli jedziesz z rodziną, możesz dostać ogromny mandat. Niemal wszystkim umknął bezwzględny zakaz
Następny artykuł