Sfingował kradzież auta
Źródło: Policja.pl

Miał dość psującego się auta - zgłosił więc, że mu je ukradziono

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
30 Kwietnia 2020

Policjanci z Ursynowa zatrzymali mężczyznę, który zgłosił kradzież swojego auta. Według funkcjonariuszy samochód wart 25 tysięcy złotych, ciągle się psuł i 49-latek miał go już dosyć.

Nawet 5 lat więzienia grozi Warszawiakowi, który miał dość swojego Nissana.

Policjanci z Ursynowa zatrzymali mężczyznę, który zgłosił kradzież swojego auta. Według funkcjonariuszy samochód wart 25 tysięcy złotych, ciągle się psuł i 49-latek miał go już dosyć.

Policjantom z warszawskiego Ursynowa od początku nie zgadzały się jednak detale tej sprawy. - Okazało się, że zgłoszenie było sfingowanie i miało na celu wyłudzenie odszkodowania od ubezpieczyciela ponieważ mężczyzna miał kłopoty finansowe. Psujący się samochód przysparzał mu jedynie dalszych wydatków.

Od dziś mandat 500 zł. Policja będzie sprawdzać maseczki w samochodachOd dziś mandat 500 zł. Policja będzie sprawdzać maseczki w samochodachCzytaj dalej

W realizacji planu miał mu pomóc mechanik i jego syn.

Według ustaleń śledczych mężczyzna kilka dni przed zgłoszeniem poprosił o pomoc swojego mechanika. 38-latek, widząc w tym również okazję zysku dla siebie, przyjął zlecenie, angażując w to również swojego 19-letniego syna.

Jako pierwszy został zatrzymany właściciel Nissana. Mężczyzna przyznał się do złożenia fałszywego zawiadomienia. 49-latek usłyszał zarzuty zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie, składania fałszywych zeznań oraz spowodowania zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania. Może grozić mu nawet do pięciu lat więzienia.

Nissan X-Trail

Zatrzymano również mechanika oraz jego syna. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty współudziału w przestępstwie, za co również grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mężczyzn zadecyduje sąd.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przekroczył granicę kraju o kilka metrów - nie spodziewał się konsekwencji
  2. Nietrzeźwy mężczyzna wjechał w drzewo i uciekł z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy synowi. Grozi mu wysoka kara
  3. Nawet jeśli jedziesz z rodziną, możesz dostać ogromny mandat. Niemal wszystkim umknął bezwzględny zakaz
Następny artykuł