Kierowca autobusu
Źródło: facebook.com

"Nic nie pamiętam" - Kierowca autobusu, który spadł z wiaduktu próbuje uniknąć kary

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
29 Czerwca 2020

Za kierownicą autobusu siedział naćpany Tomasz U. Jak potwierdzili śledczy, stężenie narkotyku w organizmie kierowcy było bardzo wysokie.

Tomasz U. (27 l.), kierowca warszawskiego autobusu linii 186, który spadł z mostu, usiadł za kierownicę pojazdu po narkotykach.

Jakby tego było mało, to w plecaku miał torebkę, w której było ponad pół grama białego proszku.

Mężczyzna najpierw nie przyznawał się do winy, a w sobotę zeznał, że „urwał mu się film” i praktycznie nie pamięta nic z wypadku. Czy jest to sposób na odpowiedzialności lub obniżenie wyroku?

- Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Przyznał się do tego, że zażył amfetaminę, zanim rozpoczął zmianę, nim wsiadł do autobusu. Będziemy to weryfikować – powiedziała prokurator Mirosława Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – Na wniosek prokuratury sąd zastosował trzymiesięczny areszt.

W zeszły czwartek autobus komunikacji miejskiej spadł z mostu Grota-Roweckiego na Wisłostradę. W wypadku ranne zostały 22 osoby, a 70-letnia kobieta zginęła. Cztery osoby wciąż są w stanie ciężkim i przebywają w szpitalach.

Za kierownicą autobusu siedział naćpany Tomasz U. Jak potwierdzili śledczy, stężenie narkotyku w organizmie kierowcy było bardzo wysokie.

Kierowcy miejcie się na baczności. ITD ma nową, jeszcze skuteczniejszą zabawkę. Karanie kierowców nigdy nie było tak prosteKierowcy miejcie się na baczności. ITD ma nową, jeszcze skuteczniejszą zabawkę. Karanie kierowców nigdy nie było tak prosteCzytaj dalej

Mężczyzna nie miał doświadczenia w kierowaniu autobusami - pracę w ZTM rozpoczął raptem miesiąc po zdobyciu uprawnień.

Dodatkowo w ciągu kilku ostatnich lat aż 13 razy złamał prawo drogowe. Raz nawet stracił prawo jazdy.

Kierowca autobusuKierowca autobusu
facebook

Roland Szymczykiewicz, obrońca Tomasza U., już wystosował apel:

- Ta sprawa nie jest jednowymiarowa. Apeluję do wszystkich, którzy o tej sprawie debatują, o powściągliwość, żeby nie wylewała się fala hejtu. To jest tragedia również dla tego człowieka: on też ma rodzinę, przyjaciół, bardzo to przeżywa.
27-letni kierowca miał raptem rok stażu pracy, a pojazd, którym kierował, był sprawny technicznie.

Wideo - Rowerzysta brutalnie zaatakował nastolatkówWideo - Rowerzysta brutalnie zaatakował nastolatkówCzytaj dalej

Świadkowie wypadku, którzy nagrali moment przebicia barierek, relacjonowali:

- Nie widzieliśmy hamowania. Pierwsze skojarzenie - kierowca zaspał, zasłabł. Autobus wskoczył na barierki. Nie mogliśmy się zatrzymać...
- O 12:38 wezwaliśmy służby. Zatrzymanie w tym miejscu było niemożliwe, bo samochody na S8 pędzą z dużą prędkością. To byłoby kolejne niebezpieczne zachowanie - dodała pani Monika, która nagrała telefonem wypadek autobusu.

Kierowca autobusu- Nie mogę sobie wyobrazić bólu bliskich osobie zmarłej, strachu o życie i sprawność innych osób. Im się zawalił świat. Trzeba przeorganizować życie i to w trybie cito. Nikt z nich nie był na to przygotowany. Czy rodziny będą miały zabezpieczenie finansowe, czy ofiary nie były jedynymi żywicielami rodziny, kto odbierze dzieci z przedszkola, co będzie jutro - wyznała Pani Monika w rozmowie z fakt.pl./ źródło fakt.pl

Zobacz także:

1. Wideo - Tragiczny wypadek. Most wraz z ciężarówką runął w skalną przepaść
2. Wideo - Motocyklista dokonał niemożliwego. Przejechał idealnie między dwoma pojazdami po zderzeniu
3. Wideo - Kobieta potrąciła w Częstochowie mężczyznę leżącego na ulicy. Wyrok

Następny artykuł