Spalone auto
Źródło: zdrogi.pl

Pod żadnym pozorem nie zostawiaj płynu do dezynfekcji w aucie. Strażacy ostrzegają, może skończyć się tragedią

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
27 Maja 2020

Wszystko zaczęło się od wpisu na Facebooku, w którym wydział straży pożarnej z Wisconsin w USA postanowił ostrzec wszystkich przed ryzykiem samozapłonu płynu do dezynfekcji rąk pozostawionego samochodzie.

Według strażaków żel pozostawiony w nagrzanym aucie może się zapalić.

Ponieważ zbliża się lato, należy być na takie ryzyko przygotowanym.

Do wpisu załączono stosownym zdjęciem, na którym widać boczek drzwi kierowcy, którego plastiki są rozpuszczone. W domyśle jest to zdjęcie drzwi po zapłonie spowodowanym przez pozostawiony w aucie pojemnik z odkażaczem.

Obrazy zdrogi.pl"Somsiad" zatkał wydech Mustanga pianką montażowąCzytaj dalej

Jak się jednak okazało, strażacy - mimo że chcieli dobrze - troszkę minęli się z prawdą.

Płyny do dezynfekcji rąk na bazie alkoholu, ale aby doszło do samozapłonu, to temperatura wewnątrz auta musiałaby wynosić około 300-350 stopni Celsjusza.
To zdecydowanie więcej niż w aucie pozostawionym na cały dzień pośrodku pustyni, ponieważ w samochodzie rzadko kiedy temperatura osiąga 70 stopni.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Świetne informacje dla polskich fanów. Robert Kubica powraca do wielkiego ścigania
  2. Policja znów się zbroi. Czas na opancerzone nieoznakowane radiowozy
  3. Życie jak film - Pościg ulicami Warszawy. Padły strzały!

Spalone drzwi

Płyn do dezynfekcji rąk wytrzyma zatem taką temperaturę problemu. A już na pewno nie ulegnie samozapłonowi.

Płyn prędzej zapali się po bezpośrednim kontakcie ze źródłem ognia. Bardziej należałoby zatem uważać, np. przy podpalaniu papierosa tuż po odkażeniu rąk.
Bądźmy jednak szczerzy, nawet w takim wypadku ryzyko jest minimalne.

Następny artykuł