Chevrolet Corvette
Źródło: https://www.autoexpress.co.uk/

Hybrydowa wersja nowej C8 Chevrolet Corvette na drodze

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
25 Marca 2020

Czego możemy spodziewać się po nadchodzącej wersji nowego Chevroleta Corvette? Czy będzie to mocniejsza wersja aktualnie dostępnego modelu, czy po prostu inny wariant?

Zakamuflowana Corvette, którą ostatnio zaobserwowano na publicznej drodze sugeruje, że Chevrolet zamierza zelektryfikować swojego kultowego sportowca.

Od dawna spekuluje się, że General Motors - które planuje wydać 20 miliardów dolarów na zelektryfikowanie różnych modeli swoich marek do 2025 r. - zaplanowałw tym procesie hybrydową wersję Corvette typu plug-in. Najnowsze zdjęcia szpiegowskie mogą potwierdzać tę teorię.

Na nadwoziu pojazdu znajduje się kilka wyłączników awaryjnych, co sugeruje, że pod metalem leżą nowe rozwiązania układu napędoweg. Corvette przechodzi testy emisji, co ponownie sugeruje, że może on ukrywać nowe źródło napędu.
Plotki z amerykańskich mediów samochodowych sugerują, że Corvette planuje ekspansywną linię Corvette C8, w której skład wchodzić będą wersje Gran Sport, Z06 i ZR1 dostępne zarówno w nadwoziu coupe jak i cabrio. Wszystkie o różnych mocach. Obecny wolnossący silnik V8 o pojemności 6,2 litra ma 495 KM i moment obrotowy 637 Nm. Dużo, ale pamiętajmy, że napewno dołączy do niego wersja z doładowaniem, która trafi do wersji takich jak Z06.

Spekuluje się, że wersja C8 Corvette ZR1 mogłaby zawierać hybrydową wersję tego układu napędowego z elektrycznie napędzaną przednią osią. Dzięki temu byłaby to nie tylko pierwsza hybrydowa Corvette, ale tkże pierwsza z napędem na wszystkie koła. Według wstępnych szacunków hybrydowy ZR1 z turbodoładowanym silnikiem i elektrycznym wspomaganiem mógłby rozwinąć moc do 900 KM. Taka wersja powinna dołączyć do oferty w okolicach 2023 roku.

Temu konkretnie egzemplarzowi testowemu brakuje jednak jakiejkolwiek dodatkowej modyfikacji aerodynamicznej w porównaniu ze zwykłym C8. Możliwe, że jest to bardzo wczesny muł ZR1 opracowany wyłącznie do testowania układu napędowego lub coś zupełnie innego, na przykład hybrydowa wersja samochodu podstawowego o znacznie mniejszej mocy.

Jeszcze kilka lat temu hybrydowa wersja Corvette z silnikiem centralnie brzmiałaby jak herezje. A jednak dożyliśmy czasów, gdy taki scenariusz realizuje się na naszych oczach.

Następny artykuł