Rafał Traszkowski
Źródło: zdrogi.pl

Prezydent Warszawy apeluje o zmianę obostrzeń w komunikacji miejskiej

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
24 Kwietnia 2020

Ludzi będzie więcej, a tramwajów czy autobusów nie przybywa. Wkrótce może się okazać, że zabraknie miejsc dla pasażerów lub przestaną oni zastosowywać się do aktualnych regulacji.

Prezydent Warszawy apeluje o zmianę obostrzeń w komunikacji miejskiej

W czasie epidemii w Warszawskim Transporcie Publicznym jest znacznie mniej pasażerów - w autobusach stanowią oni około 20 procent „standardowej liczby". Prezydent Warszawy ocenił, że od kilku dni liczba osób korzystających z komunikacji rośnie z dnia na dzień o dwa procent.

Według Trzaskowskiego miasto nie będzie w stanie sprostać wymogom dotyczącym ograniczenia liczby pasażerów w komunikacji miejskiej. W związku z tym apeluje o ponowne przemyślenie obostrzeń. Ludzi będzie więcej, a tramwajów czy autobusów nie przybywa. Wkrótce może się okazać, że zabraknie miejsc dla pasażerów lub przestaną oni zastosowywać się do aktualnych regulacji.

Aktualnie transport publiczny wykorzystuje cały tabor, jakim dysponuje.

Komunikacja miejska przewozi dziennie około trzech milionów pasażerów. W tej chwili ta liczba wynosi około 700 tysięcy, ale to oznacza, że nowoczesny tramwaj, który jest zaprojektowany z myślą o 120 pasażerach, może ich zabrać najwyżej 10. Pociąg metra, zamiast 1500 osób, weźmie na pokład raptem 116. Autobusów, wagonów metra czy tramwaju w mieście nie przybędzie.

Nawet gdyby udało się „z kapelusza” wyciągnąć kolejne pojazdy to komunikacja nie ma też większej liczby kierowców, którzy mogliby „wyczarowanym” taborem kierować.

Według Prezydenta aktualne obostrzenia są zbyt ostre i niemożliwe do zrealizowania. Środków komunikacji miejskiej jest zbyt mało, by ,stosując się do wytycznych rządu, obsłużyć dużą liczbę pasażerów.

Następny artykuł