Atak na radiowóz
Źródło: Policja

Mężczyzna skakał po radiowozie - „Tata jest bogaty, kupi wam kilka innych”

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
23 Czerwca 2020

W służbowym aucie wybita została przednia szyba. Na karoserii widoczne były też ślady obuwia. Funkcjonariusze ustalili rysopis podejrzanego i ruszyli w poszukiwaniu.

W nocy z soboty na niedzielę policjanci zatrzymali 18-latka, który skakał po radiowozie i wybił w nim szybę.

Młodzieniec swoje zachowanie funkcjonariuszom tłumaczył tym, że jest pijany. Aby uspokoić policjantów, dodał również, że jego tata jest bardzo bogaty, więc nie tylko zapłaci naprawę radiowozu, ale także kupi kilka nowych.
Do zdarzenia doszło kilka minut po północy, policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego warszawskiej policji udali się na ul. Bergamotki w dzielnicy Stegny.

Policjanci jechali na interwencję w sprawie zakłócenia ciszy nocnej. Gdy dojechali na miejsce, zaparkowali pod blokiem.

Kiedy kończyli interwencje, otrzymali informację od oficera dyżurnego, że na tej właśnie ulicy ktoś skacze po radiowozie i go uszkadza. Gdy zbiegli na dół, w trakcie interwencji była już druga załoga.

W służbowym aucie wybita została przednia szyba. Na karoserii widoczne były też ślady obuwia. Funkcjonariusze ustalili rysopis podejrzanego i ruszyli w poszukiwaniu.
Po drugiej stronie bloku mundurowi zauważyli 18- latka odpowiadającego rysopisowi. Towarzyszyła mu 16-latka.

Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na półWideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na półCzytaj dalej

Policjanci zatrzymali go i zadali kilka pytań odnośnie do uszkodzonego radiowozu. Mężczyzna, używając wielu wulgaryzmów, w sposób arogancki powiedział policjantom, że uszkodził radiowóz, ponieważ jest pijany. Zrobił to, ponieważ funkcjonariusze nie chcieli go zawieść do domu.

Podkreślał przy tym, że jego tata jest tak bogaty, że odkupi ten radiowóz i dokupi jeszcze kilka nowych.

Atak na radiowóz

W związku z powyższym młodzieniec został zatrzymany za popełnione przestępstwa. Mężczyzna jednak nie chciał iść dobrowolnie. Dodatkowo był agresywny i znieważał policjantów podczas doprowadzania do radiowozu.
W trakcie transportu szarpał się i uderzał głową w szybę, próbując ją wybić. Ostatecznie agresor wylądował w policyjnym areszcie.

Policyjny technik wspólnie ze śledczymi zabezpieczyli nagrania z monitoringu oraz wszelkie ślady na radiowozie.

Mężczyznę czekają zarzuty za przestępstwo umyślnego uszkodzenia mienia oraz znieważenia funkcjonariuszy. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Może ona jednak być wyższa ze względu na chuligański charakter.
Oczywiście mężczyzna będzie musiał też zapłacić za wyrządzone szkody.

Zobacz także:

1. Wideo - Tragiczny wypadek. Niecodzienne spotkanie z naczepą TIR-a
2. Nowe, ważne zmiany dla kierowców - Tym razem nam się spodobają
3. „Jarek, czemu nie poleciałeś z bratem?". Kontrowersyjny manifest taksówkarza

Następny artykuł