Wrak okulara
Źródło: zdrogi.pl

Jechał zezłomować swojego Mercedesa - poskąpił na lawetę.

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
22 Czerwca 2020

Kontrola zakończyła się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego Mercedesa oraz zakazem kontynuowania jazdy dla młodego mężczyzny.

Popularny „okular” w fatalnym stanie technicznym od razu zwrócił uwagę funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego, patrolujących ulice Strzelina (woj. dolnośląskie).

Zazwyczaj ITD zajmuje się przeprowadzaniem kontroli znacznie większych pojazdów, ale wspomniany Mercedes aż nadto rzucał się w oczy.

Zatrzymany do kontroli Mercedes Klasy E (W210) kilka dni wcześniej ucierpiał w kolizji. Uszkodzenia były na tyle poważne, że niemiecka limuzyna już nigdy miała nie powrócić na drogi.

Młody właściciel jednak poskąpił na lawetę i postanowił, że Mercedes na złom dojedzie o własnych siłach.

„Jarek, czemu nie poleciałeś z bratem?„Jarek, czemu nie poleciałeś z bratem?". Kontrowersyjny manifest taksówkarzaCzytaj dalej

Auto z uszkodzonym przodem i z oponami bez powietrza bardzo szybko wpadło w oczy dolnośląskiej ITD.
Właściciel auta tłumaczył się, że jedzie na skup złomu.

Chwali się, że nie próbował wraku naprawiać - Mercedes musiał trafić na złom. Problem polega na tym, że na lawecie, a nie na własnych kołach.

Przy okazji kontroli okazało się, że pojazd nie ma obowiązkowego ubezpieczenia OC, a sam kierowca... prawa jazdy.

Kontrola zakończyła się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego Mercedesa oraz zakazem kontynuowania jazdy dla młodego mężczyzny.

Nie obyło się też bez stosownych mandatów.

Zobacz także:

1. Polska wprowadza unijne oznaczenia paliw. Koniec z „Pb” i „ON” na stacjach
2. Zdjęcia - Dramatyczny wypadek. Wziął nową Supre na jazdę testową. Wkrótce rozbił się na przydrożnym drzewie
3. Zdjęcia - Dramatyczny wypadek. Z impetem wbił się w drzewo, kompletnie niszcząc swój samochód. Nie potrzebował pomocy lekarskiej

Następny artykuł