Wjechał autem na stację metra
Źródło: Obywatele Ursynowa

Wjechał autem na warszawską stację metra - Policja nie może go znaleźć

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
20 Lipca 2020

Na pytanie o postępy w sprawie pada tylko jedna odpowiedź - Wciąż trwają czynności zmierzające do ustalenia sprawcy.

Wideo - Efektowny skok przez bramki zakończony pożarem auta. O krok od wielkiej tragediiWideo - Efektowny skok przez bramki zakończony pożarem auta. O krok od wielkiej tragediiCzytaj dalej

Wciąż ciężko nam uwierzyć w to, że autor takiego „wyczynu” wciąż pozostaje nieznany. Kierowca auta, które w grudniu wjechało do przejścia stacji metra Stokłosy, pozostaje bezkarny.

Funkcjonariuszom od kilku miesięcy nie udało się ustalić, kim był drogowy pirat.

Do zdarzenia doszło w grudniu 2019 roku. Gdy na stacji metra Stokłosy pasażerowie zauważyli wjeżdżający samochód, oniemieli.

Metro Warszawskie powiadomiło o sytuacji policję oraz przekazało nagrania z monitoringu.
Tajemnicą również pozostaje fakt czy kierowca zrobił to przypadkiem, czy umyślnie wjechał na stację metra? Tego wciąż nie wiadomo.

Wjechał na stację metraWjechał na stację metra
Obywatele Ursynowa

Na pytanie o postępy w sprawie pada tylko jedna odpowiedź - Wciąż trwają czynności zmierzające do ustalenia sprawcy.

Zobacz także:

1. Wideo - Efektowny skok przez bramki zakończony pożarem auta. O krok od wielkiej tragedii
2. Benzyna i olej napędowy za niecałe 2,50 zł. Aż chce się wracać
3. Policyjny pościg za kierowcą bmw. Był pijany, ale to wcale nie było najgorsze
4. Łącznie ukradli ponad 28 mln złotych - Robili to zwykle w weekendy i w godzinach nocnych
5. Wideo - Dramatyczny wypadek. 7-latek na rowerze wpadł pod dwa rozpędzone samochody
6. Maseczki w samochodzie. Minister Zdrowia odpowiada, kiedy należy spodziewać się zniesienia tego obowiązku

Dopiero po tym incydencie przy przejściu ustawiono bariery.

Sprawa wróciła niedawno na języki za sprawą facebookowej strony „Święte krowy warszawskie".

„Mija siedem miesięcy. Dotarłem do informacji o tym, co się dzieje dalej w tej sprawie. Spodziewałem się w miarę szybkiej reakcji po szumie medialnym i ustawieniu barier. Jak informuje źródło, czynności w tej sprawie trwają. Na ten moment nie ustalono nawet kierującego. Wobec tego autor słynnego wyczynu nie poniósł odpowiedzialności i być może nie poniesie” - napisał jeden z członków grupy.

Tragiczny wypadek. Samochód wypadł z drogi i uderzył w betonowy przepust. Zginęły cztery młode osobyTragiczny wypadek. Samochód wypadł z drogi i uderzył w betonowy przepust. Zginęły cztery młode osobyCzytaj dalej

Następny artykuł