Ruch drogowy
Źródło: zdrogi.pl

Nowe kary od 500 do 1 500 zł - Uważać muszą szczególnie kierowcy starszych aut

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Czerwca 2020

W przypadku udowodnienia braku rejestracji w systemie lub podania błędnych/fałszywych danych wymierzana będzie kara w wysokości od 500 zł do 1,5 tys. zł.

Prezydent Andrzej Duda podpisał właśnie nowelizację ustawy, która umożliwi opracowanie nowego systemu służącego do poboru opłat drogowych.

Nowy system jednak będzie wymagał od kierowców rejestracji w specjalnym systemie i montażu urządzeń geolokalizacyjnych w aucie.

Za brak rejestracji kierowcom będą grozić kary. Dane o płatnościach, np. za przejazdy autostradami mają trafić do skarbówki, to bowiem Krajowa Administracja Skarbowa ma być odpowiedzialna za ściąganie opłat.

Właściciele, posiadacze oraz użytkownicy samochodów będą je musieli wyposażyć w zewnętrzny system służący do lokalizowania pojazdu, urządzenie pokładowe lub urządzenie mobilne wraz ze stosownym oprogramowaniem.

Dodatkowo kierowcy będą musieli dokonać rejestracji w rejestrze uiszczających opłatę elektroniczną.

Nie jest to opcja - brak rejestracji oznaczać będzie surowe kary.

Prawdziwy biały kruk - Fiat 125p kamper odnalazł się w Wielkiej BrytaniiPrawdziwy biały kruk - Fiat 125p kamper odnalazł się w Wielkiej BrytaniiCzytaj dalej

Rejestracja będzie od kierowcy wymagała przekazania następujących danych:

- imię i nazwisko lub nazwę właściciela, posiadacza albo użytkownika pojazdu, miejsce zamieszkania lub adres jego siedziby;
- numer PESEL, numer identyfikacji podatkowej albo inny numer identyfikacyjny, za pomocą którego właściciel, posiadacz albo użytkownik pojazdu jest zidentyfikowany na potrzeby podatku od towarów i usług;
- dane pojazdu samochodowego (numer rejestracyjny, markę, model, rok produkcji, pojemność skokową silnika i maksymalną moc netto silnika oraz numer VIN).

W przypadku udowodnienia braku rejestracji w systemie lub podania błędnych/fałszywych danych wymierzana będzie kara w wysokości od 500 zł do 1,5 tys. zł.

Nowy system ma służyć przede wszystkim monitorowaniu przejazdów po płatnych odcinkach dróg. Innymi słowy, w momencie wjechania na płatny fragment system będzie powiadamiany o konieczności poboru opłat.

Oficjalnie po opuszczeniu odcinka autostrady czy drogi płatnej dane pojazdu nie będą przetwarzane. Nie zmienia to faktu, że w technicznie w dowolnym niemal momencie będzie można ustalić dokładne położenie pojazdu. Co więcej - lokalizacji nie będzie można wyłączyć (w innym razie przed wjazdem na autostradę wystarczyłoby, np. wyłączyć telefon)

Termin wejścia w życie nowych przepisów został określony w nowelizacji na 1 lipca 2020 roku, natomiast uruchomienie nowych rozwiązań opartych o GPS i rozwiązania geolokalizacyjne planowane ma nastąpić w I kwartale 2021 roku.

Zobacz także:

1. Piraci drogowi muszą się mieć na baczności. Tak mocnych i szybkich aut grupa Speed jeszcze nie miała
2. Zdjęcia - Dramatyczny wypadek. Wziął nową Supre na jazdę testową. Wkrótce rozbił się na przydrożnym drzewie
3. Wideo - Dramatyczny wypadek. Przeleciał przez rondo. Szaleńczy rajd skończył się tragicznie

Następny artykuł