Wypadek BMW
Źródło: zdrogi.pl

17-letni kierowca BMW zginął, uciekając przed policją

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Czerwca 2020

W wyniku uszkodzeń auta kierowcy nie można było wydobyć z wraku. Aby go wydostać, na miejsce ściągnięto specjalistyczny sprzęt.

Młody kierujący pojazdem nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać przed policją. Podczas pościgu niestety stracił panowanie nad autem, wypadł z drogi i dachował. Po przewiezieniu do szpitala nastolatek zmarł wskutek odniesionych obrażeń.
Do zdarzenia doszło we wtorek 16 czerwca po południu w miejscowości Sieniawa (woj. małopolskie).

Policjanci próbowali zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę BMW. Policjantów zainteresowało auto, gdy z dużą prędkością wyjeżdżało z przykościelnego parkingu.

Nowe kary od 500 do 1 500 zł - Uważać muszą szczególnie kierowcy starszych autNowe kary od 500 do 1 500 zł - Uważać muszą szczególnie kierowcy starszych autCzytaj dalej

Młody kierowca nie miał jednak ochoty na pogawędki z funkcjonariuszami i zaczął przyspieszać. W trakcie ucieczki 17-latek wykonywał bardzo niebezpieczne manewry, m.in. wyprzedzając inne samochody na łuku. W trakcie brawurowej jazdy w pewnym momencie stracił panowanie nad samochodem, wypadł z drogi i uderzył w słup energetyczny. Ostatecznie auto dachowało.

W wyniku uszkodzeń auta kierowcy nie można było wydobyć z wraku. Aby go wydostać, na miejsce ściągnięto specjalistyczny sprzęt. 17-letni kierowca był ciężko ranny, ale przytomny.

Funkcjonariusze twierdzą, że nastolatek tłumaczył, iż uciekał, ponieważ "nie miał prawa jazdy, a z tego są same kłopoty".

Zobacz także:

1. Piraci drogowi muszą się mieć na baczności. Tak mocnych i szybkich aut grupa Speed jeszcze nie miała
2. Zdjęcia - Dramatyczny wypadek. Wziął nową Supre na jazdę testową. Wkrótce rozbił się na przydrożnym drzewie
3. Wideo - Dramatyczny wypadek. Przeleciał przez rondo. Szaleńczy rajd skończył się tragicznie

Następny artykuł