Szybcy i Wściekli
Źródło: Szybcy i Wściekli

Sposób na nielegalne wyścigi? Utworzyć specjalną strefę dla amatorów szybkiej jazdy

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Maja 2020

Szaleństwa w wydzielonej strefie pozbawione są emocji i ryzyka związanego z nielegalnymi wyścigami. Wielu uczestników bierze udział w nich również ze względu na adrenalinę i świadomość robienia czegoś nielegalnego.

Nie jest tajemnicą, że większość samochodów rozwija prędkości daleko odbiegające od panujących ograniczeń. Zwykły Fiat Panda jest w stanie rozpędzić się znacznie dalej niż najwyższy dopuszczalny w Polsce limit 140 km/h. W związku z tym, po zmierzchu, na ulice wyjeżdżają wielbiciele jeszcze szybszych aut - aby sprawdzić ich możliwości i swoje umiejętności.

Nie trzeba być Sherlockiem, aby zdać sobie sprawę, że jest to niebezpieczne - zarówno dla uczestników nielegalnych wyścigów, jak i użytkowników dróg, którzy pojawią się w "niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie".

Co zatem zrobić, aby zminimalizować ryzyko zdarzeń drogowych z udziałem amatorów szybszej jazdy?

Podejrzewali go o kradzież sprzętu z budowy. W garażu znaleźli 26 legend motoryzacjiPodejrzewali go o kradzież sprzętu z budowy. W garażu znaleźli 26 legend motoryzacjiCzytaj dalej

Ponieważ taki sam problem występuje także w amerykańskiej Atlancie w stanie Georgia, urzędnicy miasta poważnie analizują różne rozwiązania.

Jednym z pomysłów, który ma największe szanse realizacji, pochodzi od 18-letniego syna obecnej burmistrz Keishy Lance Bottom. Polega na wyznaczeniu przestrzeni dla wyścigów ulicznych i wszelkich innych „szaleństw” - postaci kręcenia „bączków” czy palenia gumy.
Jest jednak pewien problem - szaleństwa w wydzielonej strefie pozbawione są emocji i ryzyka związanego z nielegalnymi wyścigami. Wielu uczestników bierze udział w nich również ze względu na adrenalinę i świadomość robienia czegoś nielegalnego.

Pozostaje mieć nadzieję, że Ci najbardziej „szaleni” kierowcy siłą rzeczy przeniosą się wraz z resztą do wydzielonych stref. A wy jak sądzicie? Dobry pomysł?

Następny artykuł