Ptak na aucie
Źródło: zdrogi.pl

Ford opracował sztuczną... ptasią kupę. Wszystko po to, by lepiej chronić lakier

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Maja 2020

Wszystkie te „sztuczne odchody” po to, aby opracować idealny lakier, odporny na tego typu zagrożenia.

Nikt z nas nie lubi ptasiego „wzoru” na swoim aucie. Niezależnie od tego, czy było niedawno myte. Ptasie odchody, pomijając wątpliwą wartość estetyczną, są również niebezpieczne dla powłoki lakierniczej. Prowadzić mogą nawet do powstawania ognisk korozji!
Na potrzeby badań nad wpływem ptasich odchodów na powłokę lakierniczą zespół Forda opracował ich "sztuczny zamiennik".

Andre Thrierig z Forda wyjaśnia skąd taka niecodzienna potrzeba - „Teraz kiedy tak wiele osób pozostaje w domach, a ich samochody stoją bezczynnie na parkingach, ptasie zagrożenie jest większe niż zazwyczaj. Rozsądnie jest usunąć brud, zanim się upiecze, ale nasi klienci mogą przynajmniej docenić pracę, jaką wkładamy w ochronę lakierów”.

Chciał ukraść Tesle. To co zdarzyło się później wprawiło złodzieja w osłupienieChciał ukraść Tesle. To co zdarzyło się później wprawiło złodzieja w osłupienieCzytaj dalej

Ford W komunikacie prasowym podkreślił między innymi dbałość o realizm, aby sztuczna kupa jak najbardziej przypominała tą prawdziwą. Ford przygotował wiele wariantów w zależności od diety większości gatunków ptaków w Europie, tłumacząc to m.in. kwestią odmiennej kwasowości.

Wyjaśniono również charakterystyczny biały kolor ptasich odchodów. Biel to kwas moczowy, który nie uległ wymieszaniu się z pozostałymi resztkami z układu trawiennego. Całość jest na tyle żrąca, że potrafi wnikać w zewnętrzną warstwę lakieru (szczególnie wystawiona na wysokie temperatury, np. podczas upalnego lata).

Wszystkie te „sztuczne odchody” po to, aby opracować idealny lakier, odporny na tego typu zagrożenia. W badaniach wykorzystywany jest, np. piec symulujący upały od 40 stopni do 60 stopni Celsjusza.

Następny artykuł