Yugo Koral
Źródło: zdrogi.pl

Nie uwierzysz. To auto ma 16 cylindrów, 16.4 litra pojemności i 900 KM

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
17 Czerwca 2020

Yugo Koral został wyposażony w dwa mocarne V8 o pojemności 8,2 litra! Każdy!

Gdy mowa o tuningu zazwyczaj widzimy E36 z uciętymi sprężynami i na pełnym przelocie. Jeśli mamy odrobinę szczęścia trafi nam się jakiś poważny projekt.

O samochodzie, który jest bohaterem artykułu, powiedzieć, że jest stuningowany to... stanowczo za mało.

Ten konkretny Yugo Koral fabrycznie wyposażony był w silnik o pojemności 1,3 litra i mocy 65 koni mechanicznych. W ważącej około 800 kilo „budzie” gwarantowało to akceptowalne osiągi.

Niestety nic nie trwa wiecznie i żywot silniczka powoli dobiegał końca. Właściciel jednak nie chciał żegnać się z autem... a wsadzanie nowego silnika go po prostu „nie jarało".
W związku z tym leciwy hatchback ze wschodu otrzymał nie jeden, a dwa silniki, które mają łącznie 16 cylindrów i 900 KM.

Prawdziwy biały kruk - Fiat 125p kamper odnalazł się w Wielkiej BrytaniiPrawdziwy biały kruk - Fiat 125p kamper odnalazł się w Wielkiej BrytaniiCzytaj dalej

Ciężko stwierdzić, co kierowało właścicielem, gdy tworzył tego małego, jugosłowiańskiego potworka z amerykańskimi organami.

Yugo Koral został wyposażony w dwa mocarne V8 o pojemności 8,2 litra! Każdy!

Łącznie daje to pojemność 16.4 - niczym w Bugatti Veyron EB 16.4!

Yugo KoralTak wyglądał w serii Yugo Koral
zdrogi.pl

Żeby jednostka się zmieściła, konieczne było znaczne przedłużenie maski.

Drugi silnik wylądował w tylnej części auta. Każda z jednostek współpracuje ze swoją 3-biegową skrzynią automatyczną i przenosi moc na jedną oś. W efekcie mamy auto z napędem na cztery koła.
Całość została oczywiście ze sobą zsynchronizowana.

Aby umożliwić wykorzystanie, choć części mocy małego potworka, zmodernizowano także podwozie i zawieszenie, a cała karoseria została odpowiednio poszerzona.
Po modyfikacjach samochód waży niemal 2 razy więcej niż w serii (ponad 1600 kg).

Jeśli ktoś jest chętny na jugosłowiańskiego potwora, może go zakupić za symboliczne 25,5 tys. dolarów (ok. 100 tys. zł).

Wydaje się to horrendalną kwotą, jak za Yugo Korala, ale w tej cenie otrzymujemy auto, które swoimi osiągami pewnie śmiało konkuruje ze współczesnymi hiperautami.

Zobacz także:

1. Piraci drogowi muszą się mieć na baczności. Tak mocnych i szybkich aut grupa Speed jeszcze nie miała
2. Zdjęcia - Dramatyczny wypadek. Wziął nową Supre na jazdę testową. Wkrótce rozbił się na przydrożnym drzewie
3. Wideo - Dramatyczny wypadek. Przeleciał przez rondo. Szaleńczy rajd skończył się tragicznie

Następny artykuł