Latające Suzuki
Źródło: zdrogi.pl

Kierowca Suzuki, które przeleciało przez rondo miał 2,8 promila

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
16 Kwietnia 2020

2,8 promila to wynik otrzymany w momencie badania, prawdopodobnie w trakcie samego zdarzenia kierowca tych promili miał więcej.Życiu kierowcy nie zagraża niebezpieczeństwo, ale stan jego zdrowia nie pozwala na prowadzenie czynności procesowych.

Wiadomo już, co doprowadziło do spektakularnego wypadku z Rąbieniu.

Kierowca Suzuki, które dosłownie przeleciało przez rondo miał we krwi 2,8 promila. Policja na razie nie podaje więcej szczegółów, ponieważ mężczyzna doznał obrażeń głowy i kręgosłupa, a jego stan uniemożliwia przeprowadzenie przesłuchania.

Uszkodzone Suzuki SwiftUszkodzone Suzuki Swift
Straż pożarna

2,8 promila to wynik otrzymany w momencie badania, prawdopodobnie w trakcie samego zdarzenia kierowca tych promili miał więcej.

Życiu kierowcy nie zagraża niebezpieczeństwo, ale stan jego zdrowia nie pozwala na prowadzenie czynności procesowych.

Nietypowy wypadek w RąbieniuNietypowy wypadek w Rąbieniu
undefined

W niedzielę około godziny 18 Suzuki Swift kierowane przez 41-letniego mężczyznę z dużą prędkością wjechało na nasyp ronda w Rąbieniu koło Łodzi. Auto wzbiło się w powietrze i przeleciało około 60 metrów, a następnie zatrzymało się na ścianie parafii.

41-latek był jedyną osobą poszkodowaną w wypadku. Do jego wydobycia niezbędna była pomoc strażaków.

WIDEO - Kierowca Suzuki, dosłownie, przeleciał przez rondoWIDEO - Kierowca Suzuki, dosłownie, przeleciał przez rondoCzytaj dalej

Następny artykuł