Schwytany złodziej
Źródło: zdrogi.pl

Schwytano złodzieja aut. Nie uwierzysz ile wydał na sprzęt

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
14 Maja 2020

Podczas przeszukiwania mieszkania mężczyzny okazało się, że w jednym z pokoi, w którym miała leżeć chora córka, znaleziono plecak pełen sprzętu do pokonywania elektronicznych zabezpieczeń.

Ursynowska policja zatrzymała 42-latka podejrzanego o kradzieże samochodów luksusowych. Znaleziono przy nim specjalistyczny sprzęt do zdalnego otwierania aut warty blisko 300 tysięcy złotych. Udało się też odzyskać dwa skradzione samochody.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia kradzieży Nissana X-Trail na Ursynowie

Policjanci ustalili, że za zniknięciem samochodu może stać pewien 42-latek. Ich przypuszczenia potwierdzili funkcjonariusze z Rembertowa, którzy na jednej z ulic tej dzielnicy odkryli skradzionego Nissana.

Na miejscu zauważono również Toyotę na hiszpańskich numerach, w której siedział mężczyzna i obserwował policyjne czynności przy Nissanie.

Prezes MPK uważa, że rządowe obostrzenia są niezgodne z konstytucją.Prezes MPK uważa, że rządowe obostrzenia są niezgodne z konstytucją.Czytaj dalej

Kiedy policjanci zbliżali się do Toyoty, żeby sprawdzić, kim jest obserwator, auto nagle ruszyło. Kierowcą okazał się poszukiwany 42-latek. Mężczyzna wjechał na osiedle. Kiedy wysiadł z pojazdu, kryminalni wylegitymowali go i zatrzymali.

W jego aucie znaleziono sprzęt służący do przechwytywania sygnałów z pilotów samochodowych oraz elektronicznego pokonywania zabezpieczeń w pojazdach. Dodatkowo też w aucie znaleziono komplet ciemnych ubrań, a także dokumenty i polisę ubezpieczeniową stojącego niedaleko lexusa.

Podczas przeszukiwania mieszkania mężczyzny okazało się, że w jednym z pokoi, w którym miała leżeć chora córka, znaleziono plecak pełen sprzętu do pokonywania elektronicznych zabezpieczeń. W sumie policja zarekwirowała sprzęt elektroniczny do hakowania aut o wartości niemal 300 tys. złotych.

Po zebraniu materiału dowodowego 42-latek usłyszał zarzuty włamania i kradzieży nissana oraz lexusa. Wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Następny artykuł