Wypadek Janusza Dzięcioła
Źródło: Youtube: Telewizja Regionalna Żuławy TV

Tragiczna śmierć gwiazdy Big Brothera. Tego wypadku można było uniknąć

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
13 Lipca 2020

Przy okazji ustalono, że pojazdy, które tamtego dnia brały udział w wypadku, były sprawne, a kierujący trzeźwi.

Do tragicznego wypadku doszło na przejeździe kolejowym w Białym Borze pod Grudziądzem. Zwycięzca legendarnego reality show zmarł w wyniku rozległego urazu głowy. Wszystko wskazuje na to, że osobowy Citroen C5 wjechał na przejazd bez szlabanów, ale z sygnalizacją świetlną wprost pod nadjeżdżający pociąg. Nieszczęsny przejazd znajdował się raptem 100 metrów od domu kierowcy.

Do zdarzenia doszło 6 grudnia 2019 roku, ale dopiero teraz Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu zakończyła dochodzenie.

Znany ze zwycięstwa w pierwszej edycji programu „Big Brother" i kariery politycznej Janusz Dzięcioł († 65 l.) zginął w wypadku, do którego doszło w wyniku niezachowania ostrożności kierowcy i nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdowi szynowemu. Taką informację przekazała Polska Times Agnieszka Reniecka - prokurator rejonowa z Grudziądza.

Tego wypadku można było uniknąć, gdyby nie prosty błąd kierowcy.

Kierowcy Arrivy skarżą się na warunki pracy. Zdradzają umowy, potrącenia i stawkiKierowcy Arrivy skarżą się na warunki pracy. Zdradzają umowy, potrącenia i stawkiCzytaj dalej

Przy okazji ustalono, że pojazdy, które tamtego dnia brały udział w wypadku, były sprawne, a kierujący trzeźwi.

Wypadek Janusza Dzięcioła

Zobacz także:

1. Koło zabiło mechanika podczas pracy - traficzny wypadek na lubelszczyźnie
2. Kompletnie pijany Ukrainiec szalał swoją ciężarówka. Policjanci musieli wybić szybę, by go zatrzymać
3. Wideo - Jechał autostradą i walczył z jadowitym wężem. Ucieszył się na widok policji
4. Nowy mandat pogrąży polskich kierowców? Nawet 500 złotych dla właścicieli benzyn i Diesla
5. Nietypowa sytuacja. Osobówką przewozili krowę. Po wypadku uciekli do lasu
6. Dramatyczny wypadek. Zginęła młoda kobieta. Z samochodu praktycznie nic nie zostało

Wypadek Janusza Dzięcioła wstrząsnął całą Polską. Mieszkańcy Białego Boru, gdzie mieszkał, zapamiętali go jako uczciwego, porządnego i pomocnego sąsiada.

Tuż przed przejściem na emeryturę Pan Janusz pracował w ośrodku pomocy społecznej w Świeciu. W momencie przejścia na zasłużony odpoczynek bardzo się cieszył, że nareszcie będzie mógł spędzać więcej czasu z żoną, córką i wnuczkami.

Niestety nie miał na to zbyt wiele czasu.

Na Cirlce K legalnie kupisz Na Cirlce K legalnie kupisz "holenderską używkę". Rusza sprzedaż na stacjachCzytaj dalej

Następny artykuł