Tesla Model X
Źródło: MOTOR 1

Tesla - dlaczego elektryzuje? Co sprawia, że każdy chce mieć Teslę?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
18 Marca 2020

Kiedy myślimy o autach na prąd, w pierwszej kolejności w głowach pojawia nam się Tesla. Nie była to marka, która jako pierwsza podjęła się próby spopularyzowania "zielonego" napędu - dlaczego zatem osiągnęła taki sukces?

Zacznijmy może od tego, że losy Tesli rozpoczęły się od produkowanego do dziś, modelu S. W tym samym czasie debiutował, m.in. Fisker Karma. Dlaczego nikt nie pamięta o tym drugim? Fisker był zdecydowanie atrakcyjniejszym modelem - dziś niewielu wie o jego istnieniu, a marka walczy o życie, przechodząc w coraz to nowe ręce.

Na czym polega fenomen Tesli? Spora zasługa w sukcesie marki leży pewnie w charyzmatycznej osobie właściciela marki - Elonie Musku. Człowiek ten zasłynął jako ekscentryczny bogacz, który nie przejmuje się tym, co pomyślą inni. Bawi się wręcz tym, co może zrobić ze swoimi pieniędzmi. Tesla odziedziczyła trochę takich cech po "ojcu". Co konkretnie mamy na myśli?

W świecie motoryzacji, zdaje się, nie ma miejsca na poczucie humoru. Producenci do swoich produktów podchodzą jak do narzędzi. Ważna jest przede wszystkim efektywność, a model ma być maksymalnie
tani w produkcji i trafiać w gusta jak najszerszej liczby klienteli. Tesla nie stara się wpasować w ramy rynku - jest trochę jak Apple. Gigant z Cupertino słynie z wielu nietypowych rozwiązań.

Nietypowe gniazda ładowania, brak kompatybilności z Windowsem ( zgranie plików wymaga bowiem specjalnego oprogramowania ) czy brak wejścia jack w produktach. Każda z tych cech brzmi jak celowe utrudnianie
życia klientom... a jednak ludzie i tak pragną mieć produkty z "jabłuszkiem". Fenomen polega na kilku cechach, które Apple ma na wyłączność - a które budzą pożądanie.

Ludzie gotowi są pogodzić się ze wszystkim, racjonalizując swój zakup. Tak samo jest z Teslą - sprawny marketing i "humorystyczne" akcenty pozwoliły stworzyć wizerunek marki pożądanej. Innej i pozwalającej się z nią utożsamić.

Tesla nie robi najlepszych samochodów... ba! Nie robi nawet dobrych samochodów! Mimo to świadomość posiadania wygodnego auta, które w wyścigu na ćwierć mili "objeżdża" superauta, według niektórych jest
warta każdych pieniędzy.

Na czym zatem polega fenomen Tesli? Myślimy, że na tej nucie szaleństwa nadanej jej przez Elona. Jaki inny człowiek, niemal w pojedynkę, rzuca wyzwanie NASA? Jaka inna firma zaprojektowałaby coś takiego jak CyberTruck? Tesla sprawia, że można ją polubić - wtedy wszystkie jej wady schodzą na dalszy plan.

Następny artykuł