Kontrola na stacji paliw
Źródło: zdrogi.pl

Wielka kontrola UOKiK na stacjach benzynowych. Sprawdzili, gdzie jest najgorsze paliwo w Polsce

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
10 Czerwca 2020

Dzięki kontrolom Inspekcji Handlowej z roku na rok poprawia się jakość paliw ciekłych w całym kraju.

Najgorszej jakości paliwa ciekłe znajdziemy w województwach podlaskim, zachodniopomorskim i kujawsko-pomorskim - poinformował we wtorek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tak przynajmniej wynika z przeprowadzonych kontroli Inspekcji Handlowej przeprowadzonej w 2019 roku.

UOKiK podał we wtorkowym komunikacie, że Inspekcja Handlowa (IH) sprawdza cztery rodzaje paliw ciekłych dostępnych na stacjach: olej napędowy, benzynę, gaz LPG, biopaliwa.
W czasie pierwszej kontroli w 2003 roku odsetek próbek, które nie spełniały wymogów, wynosił aż 30 procent.

W kolejnych latach odsetek ten spadał i od 2015 roku utrzymuje się on poniżej 3 procent.

W przypadku losowo pobranych próbek paliw w 2019 roku kryteriów nie spełniało 1,37 procent.

Dla porównania ten sam wskaźnik rok wcześniej wynosił 1,90 procent. Podobnie jak w latach ubiegłych, nieprawidłowości częściej dotyczyły oleju napędowego (1,86 procent) niż benzyny (1,01 procent).
W tym roku liczba próbek była nieznacznie większa niż w poprzednim roku: łącznie inspektorzy zbadali 1023 próbki pobrane na 1023 stacjach.

Dzięki kontrolom Inspekcji Handlowej z roku na rok poprawia się jakość paliw ciekłych w całym kraju.

Najwięcej problemów z jakością paliw spotkamy w województwie podlaskim (5,88 procent), zachodniopomorskim (5,66 procent) i kujawsko-pomorskim (4,92 procent).

Najlepiej zaś tankować w województwie lubelskim, lubuskim, łódzkim, małopolskim, opolskim, podkarpackim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim - w tych województwach IH nie zakwestionowała żadnej z próbek pobranych losowo.

Przeprowadzone w 2019 roku badania jakości LPG wykazały nieprawidłowości w przypadku 0,60 procent sprawdzonych próbek. W 2018 roku wskaźnik ten wynosił 1,43 procent.

Urząd zwrócił uwagę, że kontrola jakości paliw odbywa się dwutorowo.

Od lipca zaczną obowiązywać nowe przepisy. 40 tysięcy kierowców może stracić swoje prawo jazdyOd lipca zaczną obowiązywać nowe przepisy. 40 tysięcy kierowców może stracić swoje prawo jazdyCzytaj dalej

Po pierwsze badanie próbek na losowo wybranych stacjach, które odzwierciedla rzeczywisty obraz jakości paliw w Polsce.
Po drugie kontrola przedsiębiorców, których dotyczyły skargi konsumentów lub zostali zgłoszeni przez organy ścigania albo u których wcześniejsze kontrole wykazały nieprawidłowości.
Z 658 przeprowadzonych badań oleju napędowego i benzyny na 520 stacjach inspektorzy zakwestionowali 2,74 procent próbek.

Nastąpiła znaczna poprawa, bo rok wcześniej było to 6,63 procent.

„Tradycyjnie” zastrzeżenia częściej dotyczyły oleju napędowego - 4,46 procent próbek (w 2018 roku było to 9,98 procent).

Łącznie - jak podał UOKiK - biorąc pod uwagę wszystkie stacje wybrane losowo oraz wytypowane na podstawie skarg, wymagań jakościowych nie spełniło 1,86 procent próbek.
Jakość paliwa na skontrolowanych stacjach benzynowych można samodzielnie sprawdzić na mapie stworzonej przez UOKiK dostępnej w niniejszym artykule.

Inspekcja Handlowa wydała 10 decyzji o wycofaniu z obrotu paliw, które nie spełniały norm. Dodatkowo przekazano do Urzędu Regulacji Energetyki informacje dotyczące 47 stacji paliw, na których stwierdzono naruszenie warunków udzielonych koncesji na obrót paliwami ciekłymi oraz przepisów prawa energetycznego.

Prezes URE ma prawo nałożyć karę na przedsiębiorców, którzy naruszają warunki koncesji, sprzedając paliwa, które nie spełniają wymogów.

Ponadto skierowano też 23 zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratur. Według obowiązujących przepisów za obrót paliwem złej jakości przewidywana jest grzywna w wysokości do 1 miliona złotych lub nawet kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

W kontrolach przeprowadzonych od stycznia do maja 2020 roku Inspekcja Handlowa pobrała i zbadała łącznie 632 próbki paliw ciekłych, w tym 316 próbek oleju napędowego i 316 próbek benzyn.
22 próbki paliw ciekłych (3,48 procent) nie spełniały wymagań jakościowych, w tym 20 próbek oleju napędowego (6,33 procent) i 2 próbki benzyny (0,63 procent).

W przypadku gazu LPG od początku roku do końca maja pobrano i zbadano 133 próbki, z czego raptem 2 próbki nie spełniały wymagań jakościowych, co stanowi 1,77 procent.
Pamiętajmy też, że w przypadku uszkodzenia silnika przez złe paliwo możemy złożyć reklamację u właściciela stacji.

O stacji, która sprzedaje paliwo złej jakości, należy poinformować też UOKiK, wykorzystując specjalny formularz. Inspekcja Handlowa pomoże polubownie rozstrzygnąć spór z przedsiębiorcą.
Jeżeli sprzedawca nie zgodzi się na polubowne rozstrzygnięcie sprawy, wsparcia w dochodzeniu praw na drodze sądowej, udzieli bezpłatnie jeden z rzeczników konsumentów.

Co więcej, jeżeli podczas tankowania do pełna dystrybutor na stacji paliw wskazał ilość paliwa o kilka litrów większą, niż mieści się w baku pojazdu, należy zwrócić się do Głównego Urzędu Miar. Inspektorzy mogą skontrolować wskazaną stację i sprawdzić, czy licznik w dystrybutorze wskazuje prawidłową ilość tankowanego paliwa.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zdjęcia - Dramatyczne zdarzenie. Na ruchliwym skrzyżowaniu dziecko wypadło z taksówki
2. Piraci drogowi muszą się mieć na baczności. Tak mocnych i szybkich aut grupa Speed jeszcze nie miała
3. Tragedia na Mazowszu: Ciężarówka wjechała w auto osobowe. Nie żyje kobieta, troje dzieci rannych

Następny artykuł