Wypadek na torach
Źródło: zdrogi.pl

Jego auto utknęło na torach kolejowych - cudem uniknął tragedii

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
8 Czerwca 2020

Następnego dnia zgłosił się na policję obywatel Ukrainy, który przyznał się, że to on siedział za kierownicą.

Cudem uniknął śmierci kierowca, który w Szymanowicach przejeżdżał przez remontowany przejazd kolejowy.

Samochód zawisł na torach, ale kierowca wyskoczył, zanim auto staranował pociąg. Następnego dnia sam zgłosił się na policję.

W niedzielę wieczorem w Szymanowicach koło Łowicza (woj. łódzkie) przez tory ruchliwej trasy kolejowej prowadzącej z północy kraju w kierunku Warszawy mężczyzna próbował przejechać autem osobowym. Przejazd jest jeszcze modernizowany i niestety auto zawiesiło się na torach kolejowych.

BMW uderzyło w drzewo - Kierowca zniknął wraz z tablicamiBMW uderzyło w drzewo - Kierowca zniknął wraz z tablicamiCzytaj dalej

Kierowca w ostatniej chwili wyskoczył z auta. Zaraz potem pociąg Intercity staranował samochód.

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Trasę między Łowiczem a Kutnem w Szymanowicach pomagali odblokować strażacy.

Przejazd kolejowy nie był jeszcze dopuszczony do ruchu, a kierowca najprawdopodobniej próbował skrócić sobie tędy drogę.

Następnego dnia zgłosił się na policję obywatel Ukrainy, który przyznał się, że to on siedział za kierownicą. Wyjaśnił, że uciekł z miejsca zdarzenia, ponieważ nie ma prawa jazdy i bał się konsekwencji. Mężczyzna został ukarany dwoma mandatami na łączną kwotę 800 zł-jeden za doprowadzenie do kolizji, a drugi za prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy.

Następny artykuł