Wypadek Opla
Źródło: Super Express

Mężczyzna rozjechał swoje sąsiadki, gdy wracały z kościoła

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
7 Lipca 2020

Młodsza z nich została poważnie ranna i trafiła do szpitala w Przeworsku. Życia starszej nie udało się uratować.

30-letni Dariusz S. ze Świętoniowej rozjechał dwie swoje sąsiadki. W wyniku wypadku jedna zginęła, a druga została poważnie ranna.

Zarówno ofiary wypadku, jak i sprawca, pochodziły z tej samej wsi.

Kobiety wracały z wieczornej mszy, gdy stary Opel zjechał z drogi i z ogromną siłą w nie uderzył.

Cała wieś żyła tą tragedią. Sąd w Przeworsku już wydał wyrok - prawomocny. Nieodpowiedzialny mężczyzna długo nie posiedzi w więzieniu. Jego portfel też nie specjalnie ucierpi...
Do zdarzenia doszło 2 grudnia 2019 roku. Przedszkolanka ze Świętoniowej Krystyna U. (57 l.) oraz jej przyjaciółka Teresa K. (+73 l) wracały z kościoła z wieczornej mszy.

Do domów miały bardzo blisko, nie więcej niż 300 m. Niestety nie zdołały do nich dojść.

Ich drogę przeciął Dariusz S., który był kompletnie pijany. Tego dnia, wraz ze swoim przyjacielem Jackiem D. (43 l.), spotkali się pod miejscowym sklepem i urządzili libację.
Do domów wracali autem prowadzonym przez Dariusza S. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad autem i stary Opel zjechał drogi, uderzając w idące poboczem kobiety.

Młodsza z nich została poważnie ranna i trafiła do szpitala w Przeworsku. Życia starszej nie udało się uratować.

Kolejny wypadek autobusu w warszawie - „Kierowca zasnął za kierownicą”Kolejny wypadek autobusu w warszawie - „Kierowca zasnął za kierownicą”Czytaj dalej

Sąsiedzi wówczas opisywali dramatyczny przebieg wydarzeń:

- Słyszałem huk, ale żadnych odgłosów hamowania. Pobiegłem zobaczyć, co się dzieje. Od razu poznałem, że auto rozjechało moje sąsiadki. Pani Krysia została odrzucona na kilkadziesiąt metrów. Zabrało ją pogotowie. Pani Tereska była reanimowana na miejscu, ale zmarła w szpitalu. Wyszła z kościoła o własnych siłach, a teraz do tego kościoła ją wniesiemy - mówił tuż po tragedii Super Expressowi mieszkaniec wsi.

Mężczyźni w chwili wypadku mieli po 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Kierowcy groziło aż 12 lat pozbawienia wolności, ale Sąd w Przeworsku już na pierwszej rozprawie zgodził się na karę, jaką zaproponował sprawca.

Kamil Bednarek miał poważny wypadek samochodowy. W jakim stanie jest gwiazda?Kamil Bednarek miał poważny wypadek samochodowy. W jakim stanie jest gwiazda?Czytaj dalej

Dariusz S. usłyszał 3 zarzuty: jazdę pod wpływem alkoholu, spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz jazdę bez uprawnień, bo ich nigdy nie zdobył.

Sąd uznał go za winnego oraz wymierzył karę łączną 2 lat i 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Dodatkowo orzekł dożywotni zakaz prowadzeni pojazdów mechanicznych.

Sprawca musi zapłacić poszkodowanym nawiązki w wysokości tysiąca zł, 5 tys. zł wpłacić na Fundusz Pomocy Osobom Pokrzywdzonym w wypadkach, oraz pokryć koszta sądowe. Wyrok jest już prawomocny- powiedział Małgorzata Reizer, Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu.

Zobacz także:

1. Tragiczny wypadek. Kierowca śmieciarki przejechał swojego kolegę z pracy
2. Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na pół
3. Kierowcy miejcie się na baczności. ITD ma nową, jeszcze skuteczniejszą zabawkę. Karanie kierowców nigdy nie było tak proste
4. Tragedia na Podhalu. 28-latek zastrzelony przez policjanta. Miał zostać ojcem
5. Nieszczęśliwy wypadek. Rozbił swoje Ferrari o płot jednego z domów. Chciał uratować życie psu
6. Kierowca autobusu, który spadł z wiaduktu, nie trafi do aresztu

Następny artykuł