lokalizacja aut
Źródło: zdrogi.pl

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o drogach publicznych. Jest się czego bać?

Projekt poselski zakłada, że system poboru będzie oparty o technologię pozycjonowania satelitarnego.

Sejm uchwalił dziś nowelizację ustawy o drogach publicznych, która zakłada m.in. oparcie poboru opłat o pozycjonowanie satelitarne i uiszczanie opłat za pomocą darmowej aplikacji mobilnej.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 236 posłów, przeciw było 222, a 1 parlamentarzysta wstrzymał się od głosu. Jedna z poprawek przywraca dotychczasową wysokość kar za uchybienia przewoźników w związku z elektronicznym poborem opłat.

Celem ustawy jest też przejęcie obowiązku poboru opłaty elektronicznej oraz opłaty za autostrady przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej od Generalnego Inspektora Transportu Drogowego. W ten sposób skonsolidowane zostaną zadania administracji w obszarze poboru danin i opłat.

Rząd obraduje nad Rząd obraduje nad "elektroniczną obrożą dla kierowców" - Co nam grozi?Czytaj dalej

Ten projekt poselski zakłada, że system poboru będzie oparty o technologię pozycjonowania satelitarnego, a nie jak to jest obecnie, o system radiowy. Najnowsze zmiany mają umożliwić korzystającym z dróg publicznych możliwość wyboru urządzeń, za pomocą których będą przekazywać dane geolokalizacyjne do systemu poboru opłat. W grę wchodzi, np. smartfon, tablet, czy urządzenia pokładowe zamontowane w pojeździe wykorzystujące technologię pozycjonowania satelitarnego i transmisji danych.

Sejm przyjął poprawkę zakładająca przywrócenie dotychczasowej wysokości kar pieniężnych za uchybienia przewoźników.

Nowelizacja ma dodatkowo zagwarantować możliwość wykorzystania bezpłatnej aplikacji mobilnej do uiszczania opłat elektronicznych oraz umożliwić przedsiębiorcom świadczącym usługi w zakresie systemów geolokalizacyjnych dla przedsiębiorców transportowych, rozszerzenia zakresu swoich usług o możliwość obsługi w zakresie dokonywania opłat elektronicznych, np. za autostrady.

Dzięki nowelizacji mają też zostać zmniejszone koszty ponoszone przez osoby korzystające z dróg publicznych. Nie trzeba już będzie kupować specjalnych urządzeń radiowych, tylko można będzie wykorzystywać już istniejące urządzenia wykorzystujących technologię pozycjonowania satelitarnego, czyli GPS, który znajdziemy w telefonie czy tablecie.

Czy jest to „elektroniczna obroża dla kierowców"?

Następny artykuł