Radiowóz
Źródło: zdrogi.pl

Nagi mężczyzna spowodował wypadek i uszkodził radiowóz

Funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę przy wsparciu mundurowych z ogniwa patrolowo-interwencyjnego i mińskich wywiadowców.

Kompletnie nagi i zakrwawiony mężczyzna zatrzymywał samochody na drodze krajowej nr 2.

Chwilę wcześniej stracił panowanie nad swoim Mercedesem i uderzył w bariery. Mężczyzna zaatakował również funkcjonariuszy, którzy chcieli mu pomóc. Celowo uszkodził ich radiowóz.

Zatrzymany usłyszał już zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz uszkodzenia radiowozu. Śledczy badają, czy nie był przypadkiem pod wpływem narkotyków lub dopalaczy.

Wyciekły zdjęcia dokumentów kierowców zatrzymanych przez warszawską drogówkęWyciekły zdjęcia dokumentów kierowców zatrzymanych przez warszawską drogówkęCzytaj dalej

Dyżurny komisariatu policji w Halinowie otrzymał kilka zgłoszeń w sprawie agresywnego mężczyzny, który za miejscowością Dębe Wielkie (województwo mazowieckie) szedł środkiem drogi krajowej nr 2 i zatrzymywał samochody.

Z informacji wynikało, że mężczyzna mógł być ofiarą wypadku. Na poboczu bowiem stał uszkodzony mercedes, a mężczyzna był zakrwawiony. Jedno ze zgłoszeń dotyczyło także brawurowej i niebezpiecznej jazdy samochodem bez świateł, również po drodze nr 2.

Na miejscu błyskawicznie pojawili się policjanci. Okazało się, że 29-letni mężczyzna, który zatrzymuje samochody, chwilę wcześniej jadąc swoim Mercedesem stracił panowanie nad autem i uderzył w bariery. Człowiek dodatkowo był bez odzieży i był bardzo agresywny. Policjantom nie udało się nawiązać z nim kontaktu.

Podczas próby udzielenia mu pomocy celowo uszkodził radiowóz, uderzając ręką w szybę. Funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę przy wsparciu mundurowych z ogniwa patrolowo-interwencyjnego i mińskich wywiadowców. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe.

29-latek trafił do szpitala. Nazajutrz usłyszał zarzuty karne narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz uszkodzenia radiowozu. Nie przyznał się do czynów i odmówił składania wyjaśnień.

Sprawa trafi do sądu - wyjaśniane będzie również, czy zachowanie mężczyzny było spowodowane zażyciem środków odurzających lub dopalaczy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Popularny producent wycofuje się z Europy. Fani marki nie będą zachwyceni
  2. Polskie granice zostaną otwarte dla pracowników. Premier podał dokładny termin
  3. Ślub w czasach pandemii? Kino samochodowe świetnym rozwiązaniem
Następny artykuł