Armatka do dezynfekcji ulic
Źródło: Urząd Miasta Stalowa Wola

Stalowa Wola wykorzystuje armatę do dezynfekcji ulic i walki z koronawirusem

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
6 Kwietnia 2020

Użycie armatki do dezynfekcji ulic wydaje się pomysłem odważnym. Wiele jednak wskazuje na to, że w tym "szaleństwie" jest metoda.

Stalowa Wola wyciąga, dosłownie, ciężką armatę do walki z koronawirusem.

Wszyscy wiemy, że w trakcie epidemii należy szczególnie dbać o higienę. Mycie rąk to jednak niejedyne co można zrobić w walce z wirusem.

Armatka do dezynfekcjiArmatka do dezynfekcji
Urząd Miasta Stalowa Wola

Urząd Stalowej Woli postanowił zdezynfekować ulice. Pan Siara rzekłby "mają rozmach!".
W Stalowej Woli do tego celu wykorzystywana jest przerobiona armatka do śniegu.

Miast białym puszkiem pokrywa ulice mgiełką środków dezynfekujących. Na jedno "tankowanie" specyfików potrzeba 19 tysięcy litrów. Taka ilość wystarcza na dezynfekcję około 30 kilometrów ulic.
Armatka przymocowana jest do sześcioosiowego zestawu ciągniętego przez Mercedesa Axora. Urządzenie rozpylające to Supersnow 700ASE, które aktualnie ma wydajność 10 miliardów (!) kropli na minutę.

Aby uniknąć nieszczęśliwych wypadków przed i za Axorem jadą dwa auta pilotujące z włączoną sygnalizacją. Dodatkowo na bieżąco zabezpieczane są chodniki, by potężny strumień z armatki przypadkiem nie zepchnął przechodniów.

Armatka do dezynfekcjiArmatka do dezynfekcji
Urząd Miasta Stalowa Wola

Pozostaje mieć nadzieję, że wytoczenie, dosłownie, ciężkich dział przyniesie efekty i pomoże zwalczyć wirusa.

My ze swojej strony podziwiamy Urząd Miasta za iście klasyczne "TopGear'owe" podejście do problemu. Powszechnie przecież wiadomo, że jeśli nie można czegoś naprawić młotkiem... trzeba wziąć większy młotek.

Następny artykuł