Kontrola Drogowa
Źródło: zdrogi.pl

Polska policja podsumowała majówkę - statystyki długiego weekendu

Statystyki więc są nieubłagane. Mniejszy ruch samochodowy wzmaga liczbę wypadków ze skutkiem śmiertelnym.

Podczas długiego weekendu majowego doszło do 184 wypadków, w których 211 osób zostało rannych, a zginęły 23 osoby.

Zatrzymano ponad 1,1 tysiąca kierowców prowadzących pod wpływem.

Ze wstępnych danych przekazanych przez Komendę Główną Policji wynika, że od 30 kwietnia do 3 maja na drogach zatrzymano 830 osób, które przekroczyły prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Przypomnijmy, że po 1 lipca takie osoby automatycznie utraciłyby uprawnienia.

Dla porównania, w zeszłym roku w trakcie „majówki” doszło do 356 wypadków, w których zginęły 34 osoby i 425 zostało rannych. Zatrzymano wtedy 1815 osób, które prowadziły pod wpływem alkoholu. Statystyki zatem się poprawiły? Niekoniecznie - w zeszłym roku „majówka” trwała aż sześć dni.

Pielęgniarka z Wrocławia kolejną ofiarą atakówPielęgniarka z Wrocławia kolejną ofiarą atakówCzytaj dalej

Dwukrotnie dłużej.

Dla porównania - podczas ubiegłorocznego długiego weekendu doszło do 356 wypadków, w których zginęły 34 osoby, a 425 zostało rannych. Zatrzymano wtedy 1815 osób, które prowadziły pojazdy, będąc pod wpływem alkoholu. Jak jednak zaznacza policja, ubiegłoroczny weekend majowy był dłuższy i trwał sześć dni.

Z kolei, biorąc pod uwagę okres pomiędzy 30 kwietnia a 3 maja 2019 roku, to w ubiegłym doszło do 252 wypadków, w których zginęło 21 osób, a 297 zostało rannych.

Zatrzymano również 1815 kierujących pod wpływem alkoholu.

W tym roku zatem człowiek ginął, w co ósmym wypadku drogowym, zaś w roku ubiegłym, w co 12. Statystyki więc są nieubłagane. Mniejszy ruch samochodowy wzmaga liczbę wypadków ze skutkiem śmiertelnym.

Za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h od początku roku do 3 maja zatrzymano 17 517 osób, co stanowi wzrost o prawie dwa tys. w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Następny artykuł