Kluczyki Ferrari
Źródło: zdrogi.pl

Masz „bezkluczykowe” auto? Uważaj!

Ataki polegają na klonowaniu przez złodziei sygnałów emitowanych przez karty-klucze i breloki, które mogą na stałe przesyłać kody odblokowujące w modelach z funkcjami „bezkluczykowego dostępu”.

Kradzież samochodu bez kluczy nadal stanowi problem, ponieważ nowe auta są słabo zabezpieczone przed kradzieżą, np. na „walizkę".

Cztery nowe samochody otrzymały „słabą” ocenę bezpieczeństwa po tym, jak uznano je za podatne na atak sztafetowy w serii testów bezpieczeństwa przeprowadzonych przez Thatcham Research.
Atak sztafetowy w przypadku aut zazwyczaj polega na tym, że jeden ze złodziei znajduje się w pobliżu nadajnika (klucza) i transmituje sygnał do drugiego złodzieja znajdującego się przy odbiorniku (aucie). W ten sposób można odjechać samochodem zaparkowanym pod czyimś domem bez potrzeby kradzieży kluczy z mieszkania. Wystarczy stanąć, np. pod oknem i złapać sygnał. Po uruchomieniu samochodu klucze są niepotrzebne — wystarczy dojechać nim w miejsce, gdzie „mechanicy” rozbroją systemy.

Thatcham, który ocenia wyniki testów zderzeniowych samochodów w połączeniu z Euro NCAP, w zeszłym roku zajął się oceną bezpieczeństwa systemów bezkluczykowego dostępu do pojazdów w związku z rosnącą liczbą kradzieży samochodów.

W ostatnich testach stwierdzono, że cztery nowe samochody — Mazda CX-30, MG HS, Subaru Forester i Opel Corsa — pod względem zabezpieczeń wypadły bardzo słabo po tym, jak Thatcham był w stanie otworzyć i uruchomić pojazdy bez użycia klucza.

Tymczasem Tesla Model 3 i Hyundai i10 zostały ocenione jako oferujące zadowalającą ochronę. Chociaż testerzy nie byli w stanie uruchomić ich bez klucza, ich niskie wyniki odnoszą się do wielu innych systemów bezpieczeństwa, w tym do montażu i skuteczności immobilizerów, alarmów, itp.

Ataki polegają na klonowaniu przez złodziei sygnałów emitowanych przez karty-klucze i breloki, które mogą na stałe przesyłać kody odblokowujące w modelach z funkcjami „bezkluczykowego dostępu”. Oszuści używają taniego, łatwo dostępnego sprzętu do wzmacniania tych sygnałów, otwierania i uruchamiania samochodów, co powoduje, że klucz jest niepotrzebny.

Prawie wszystkie systemy bezkluczykowe są narażone na ataki sztafetowe.

Richard Billyeald, dyrektor techniczny Thatcham twierdzi, że nowe auta wyposażone w „bezkluczykowy dostęp” nadal są narażone na kradzież. Niemniej jednak skrytykował producentów samochodów, mówiąc: „Nasza ocena wykazała, że ​​w ocenianych modelach Hyundai, MG i Tesli brakuje niektórych powszechnie akceptowanych środków bezpieczeństwa. Środki te wprowadzono w celu poprawy bezpieczeństwa samochodów i stanowią one minimum, jakiego powinni oczekiwać dzisiejsi kierowcy, bez względu na cenę pojazdu ”.

Dodał, że Thatcham ściśle współpracował z Teslą w zakresie bezpieczeństwa Modelu 3, i powiedział, że zdolność samochodu do otrzymywania aktualizacji bezprzewodowych była w tym wypadku „ogromną zaletą”. Innymi słowy — producent może szybko interweniować w przypadku problemów, np. z bezkluczykowym dostępem wprowadzając łatki (tzw. patche) do oprogramowania.

Nie wszystkie jednak testowane auta zawiodły oczekiwania:

BMW X6 i seria 2, Land Rover Discovery Sport, MINI Electric, Porsche Taycan, Skoda Superb i Toyota Supra zostały ocenione jako oferujące skuteczne systemy bezpieczeństwa i wszystkie były odporne na ataki sztafetowe.
Producenci znajdują się pod rosnącą presją, aby rozwiązać luki związane z systemami bezkluczykowymi. Niektóre firmy — takie jak Jaguar Land Rover — stosują zaawansowaną technologię „ultraszerokopasmową”, która jest odporna na ataki sztafetowe.

Niektórzy producenci postanowili rozwiązać problem w prostszy sposób.

Kia oferuje etui będące klatką Faradaya, które blokuje sygnał z kluczyka. A Ford opracował kluczyk z czujnikiem ruchu, który wyłącza sygnały, jeśli kluczyk nie porusza się przez 40 sekund lub dłużej.

Warto jednak posiadając auto z „bezkluczykowym dostępem"podjąć dodatkowe kroki bezpieczeństwa, jeśli nie chcemy do pracy iść piechotą.

Następny artykuł