Wypadek autobusu w warszawie
Źródło: wiadomosci.onet.pl

Znajomy kierowcy autobusu, który spadł z wiaduktu - „szukał przygód, chwalił się, że jechał 250 km/h”

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
3 Lipca 2020

W internecie krążą też zdjęcia przedstawiające aktywność Tomasza U. na grupach Facebook'owych, które służą do randkowania.

To już tydzień od tragicznego wypadku autobusu warszawskiej komunikacji, w którym zginęła jedna osoba, a 20 kolejnych zostało rannych.

Kierowca przyznał już, że prowadził pod wpływem narkotyków. Głos w tej sprawie zabrał jego znajomy.

„Fakt” dotarł do znajomego Tomasza U. - Mężczyzna prosił o zachowanie anonimowości.

Wideo - Dramatyczny wypadek. Dzieciaki na skuterze wjechały wprost pod rozpędzony samochódWideo - Dramatyczny wypadek. Dzieciaki na skuterze wjechały wprost pod rozpędzony samochódCzytaj dalej

„Gdy go poznałem, wydawał się fajny, choć widać w nim było nerwowość. Lubił się zabawić, szukał przygód, a przez to i kłopotów. Był bardzo porywczy, często opowiadał o tym, że komuś wklepał. Chwalił się też, że jechał kiedyś autem 250 km/h” – opowiada znajomy Tomasza U. w rozmowie z „Faktem”.

Mężczyzna dodał też, że ostatnio widać było, że Tomasz U. jest przemęczony - to może wyjaśniać, czemu sięgnął po nielegalne substancje.

W internecie krążą też zdjęcia przedstawiające aktywność Tomasza U. na grupach Facebook'owych, które służą do randkowania.

Tomasz U.

Zobacz także:

1. Tragiczny wypadek. Kierowca śmieciarki przejechał swojego kolegę z pracy
2. Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na pół
3. Kierowcy miejcie się na baczności. ITD ma nową, jeszcze skuteczniejszą zabawkę. Karanie kierowców nigdy nie było tak proste
4. Tragedia na Podhalu. 28-latek zastrzelony przez policjanta. Miał zostać ojcem
5. Nieszczęśliwy wypadek. Rozbił swoje Ferrari o płot jednego z domów. Chciał uratować życie psu
6. Kierowca autobusu, który spadł z wiaduktu, nie trafi do aresztu

Następny artykuł