Mercedes GLS
Źródło: zdrogi.pl

Co tam koronawirus. NBP ogłasza przetarg na 38 luksusowych aut.

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
3 Kwietnia 2020

W bardzo niewłaściwym momencie Narodowy Bank Polski postanowił ogłosić przetarg na 38 reprezentacyjnych aut. Koszt? Około 6 milionów złotych ( lub więcej ).

Już po ogłoszeniu stanu epidemii Narodowy Bank Polski, jakby nieświadomy sytuacji, ogłosił przetarg na 38 samochodów. Łącznie mają kosztować kilka milionów złotych.

Zanim zaczniemy oceniać - NBP chodzi o wynajem długoterminowy samochodów. Doceniamy taką oszczędność. Zakup takiej floty byłby na pewno zdecydowanie droższy. O ile? Postaramy się policzyć.

Co ciekawe mają to być wozy jednej marki - wśród nich znajdzie się reprezentacyjny SUV o mocy, przynajmniej, 330 KM dla centrali NBP

Co tam epidemia. NBP ogłosił przetarg na luksusowe auta.

Przetarg ogłoszony przez Narodowy Bank Polski dotyczy 10 pojazdów segmentu C (kompakty),16 wozów segmentu D (klasa średnia),10 ośmioosobowych busów oraz 1 siedmioosobowy minivan i SUV.
Specyfikacja pojazdów jest dość konkretna. Najciekawszym elementem przetargu jest oczywiście SUV. W wymaganiach mamy minimum 330 KM, silnik o pojemności 2,5 do 3 litrów, 7 miejsc, aktywny tempomat, panoramiczne okno, tuner TV, rozstaw osi minimum 3,1 metra, kolor czarny metalik/perła, rok produkcji 2020/2021 - słowem kilka totalnie zbędnych elementów, które jednak mają umilać czas jakiejś ważnej w NBP osobie. Co ciekawe jednym z niewielu aut, które spełniają powyższe kryteria, jest największy SUV Mercedesa - model GLS. Pozostałe? BMW X7, Audi Q7. Cena? Około 400 tysięcy złotych.

Jak już wspominaliśmy wszystkie auta, mają pochodzić od tego samego koncernu. Spróbujmy więc przekalkulować to na przykładzie, ponownie, Mercedesa.
Policzymy kosz zakupu takiej floty w przypadku podstawowych cen.

  • Mercedes A klasa - około 100 tysięcy złotych x 10 = 1 milion zł
  • Mercedes C klasa - około 130 tysięcy złotych x 16 = 2,1 miliona zł
  • Mercedes V klasa - około 200 tysięcy złotych x 11 = 2,2 miliona zł
  • Mercedes GLS - około 400 tysięcy złotych x 1 = 0,4 miliona zł

Łącznie 5,7 miliona złotych... a mówimy tu o podstawowych wariantach. Marki premium mają to do siebie, że dosyć łatwo można cenę wyjściową auta podwoić, doposażając je w dodatkowe wyposażenie.

Oczywiście wszyscy zgodzimy się, że luksusowe auto to narzędzie niezbędne do pracy w NBP. Bez niego nie da się należycie wykonywać powierzonych obowiązków.
Przetarg spotkał się ze słuszną krytyką ze strony „opozycji". Ta uważa, podobnie jak i my, że środki te powinny zostać przeznaczone na walkę z panującą epidemią.
Niedawno podobny przetarg, aż na 280 aut, ogłosiła Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, ale premier Mateusz Morawiecki nakazał go unieważnić z powodu pilniejszych potrzeb i wydatków związanych z walką z koronawirusem.

Następny artykuł