Pościg za kierowcą ze Świdnika
Źródło: policja.gov.pl

WIDEO - Ominął zamknięty przejazd kolejowy i gnał 134 km/h w zabudowanym

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
2 Kwietnia 2020

Policja przyłapała 26-latka ze Świdnika na karygodnym łamaniu przepisów i ograniczeń prędkości. Kierowca otrzymał wysokie mandaty oraz stracił prawo jazdy.

26-latek ze Świdnika najpierw nie miał czasu czekać na podniesienie zapór, a potem tak się śpieszył, że na obszarze zabudowanym rozpędził się do prędkości 134 kilometrów na godzinę.

Pośpiech kosztował kierowcę utratę uprawnień do kierowania pojazdami oraz wysokie mandaty. Z uwagi na przekroczenie punktów karnych 26-latek będzie musiał ponownie starać się o prawo jazdy.

W ostatni piątek policjanci ze świdnickiej drogówki byli świadkami znacznego łamania zasad ruchu drogowego przez 26-letniego kierowcę opla. Na jednym z przejazdów kolejowych w pobliżu Świdnika mężczyzna ominął opuszczone zapory.

Policjanci oczywiście ruszyli w pościg za kierowcą, którego ostatecznie udało się zatrzymać na jednym z prostych odcinków drogi. W trakcie jazdy nieoznakowanym radiowozem policjanci zmierzyli prędkość pojazdu 26-latka.

Wynik wskazywał 134 kilometry na godzinę przy ograniczeniu do 50.

W związku z tym młody kierowca utracił prawo jazdy na trzy miesiące, za przekroczenie prędkości otrzymał mandat w wysokości 500 zł oraz kolejny za ominięcie szlabanów na przejeździe kolejowym w wysokości 300 złotych.

Łącznie jego „występ” został oceniony przez policjantów na 14 punktów karnych - co dla kierowcy oznaczało przekroczenie dopuszczalnego limitu na "koncie". W związku z tym będzie musiał ponownie przejść egzamin, aby odzyskać uprawnienia.

Następny artykuł