Przepisy ruchu drogowego a ekrany dotykowe
Źródło: Teslarati.com

Utrata prawa jazdy za... regulację wycieraczek. Nadchodzi rewolucja w przepisach?

Piotr SzczurowskiPiotr Szczurowski
3 Sierpnia 2020

Przepisy ruchu drogowego muszą iść z duchem czasu. Auta się rozwijają i wyposażane są w coraz nowocześniejsze technologie. Wiele z nich zamiast ułatwiać, utrudnia kierowcom jazdę. Czasami mogą doprowadzić do tragedii...

Pozbawienie prawa jazdy na miesiąc i grzywna o równowartości niemal tysiąca złotych. Taka kara została wyznaczona przez sąd za spowodowanie kolizji, której bezpośrednią przyczyną była próba wyregulowania tempa pracy wycieraczek.

Konkretniej to zrobienie tego poprzez korzystanie z ekranu dotykowego w czasie jazdy.

I chodzi tu o korzystanie z ekranu, który jest integralną częścią pojazdu dopuszczonego do ruchu.
Chodzi o kolizję, do jakiej doszło 15 marca 2019 roku. Kierowca Tesli Model 3, w trakcie jazdy w deszczu, chciał zmienić interwał przerywanej pracy wycieraczek.

Wideo-Koszmarny wypadek na A4. Kierowca osobówki dostał zawału podczas jazdy autostradąWideo-Koszmarny wypadek na A4. Kierowca osobówki dostał zawału podczas jazdy autostradąCzytaj dalej

Przepisy ruchu drogowego muszą iść z duchem czasu. Czy uregulują kwestie ekranów dotykowych w autach?

W Tesli wycieraczki, jak właściwie większość funkcji, ustawić można jedynie poprzez wejście do odpowiedniego menu. Oczywiście auto posiada tradycyjne „manetki”, ale skazują nas na automatyczny tryb pracy. Jeśli chcemy wybrać inną opcję, musimy zagłębić się w czeluście rozbudowanego interfejsu.

Próba ustawienia wycieraczek pochłonęła uwagę kierowcy do tego stopnia, że zjechał z drogi i zahaczył o rosnące przy drodze drzewa.

Obyło się bez ofiar, ale auto zostało rozbite.

22 sierpnia ubiegłego roku sąd pierwszej instancji ukarał kierowcę zatrzymaniem prawa jazdy (na miesiąc) oraz grzywną w wysokości 200 euro.
Teraz sprawa trafiła do Wyższego Sądu Okręgowego w Karlsruhe, który podtrzymał wcześniejszy wyrok.

Przepisy ruchu drogowego a ekrany dotykowe w autach?

Sędziowie uargumentowali swoją decyzję tym, że w ekran jest „urządzeniem elektronicznym”, z których korzystanie ściśle określają przepisy prawa o ruchu drogowym.

Te dopuszczają w czasie jazdy korzystanie z urządzeń, ale tylko wówczas, gdy chodzi o „krótkotrwałe oderwanie wzroku od jezdni” dostosowane do „natężenia ruchu oraz warunków na drodze, oraz warunków atmosferycznych.
W opinii sądów obu instancji kierowca nie zachował niezbędnej ostrożności, która mogłaby „zapobiec uszkodzeniu mienia i narażaniu na niebezpieczeństwo innych użytkowników drogi".

Obrońcy kierowcy starali się podważyć opinię sądów, twierdząc, że ekran dotykowy w pojeździe jest „panelem sterowania związanym z bezpieczeństwem", nie zaś urządzeniem elektronicznym (do których zaliczane są, np. telefony komórkowe).

Czy nadchodzi zatem koniec „mody” na usuwanie fizycznych przycisków i ukrywanie funkcji w panelach dotykowych i rozbudowanych menu? Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że korzystanie z ekranów dotykowych w autach niczym nie różni się od korzystania z telefonów - widać niemiecki sąd uważa podobnie.

Zobacz także:

1. Kierowco, miej się na baczności. To w tych miejscach policja łapie na potęge
2. Dostawczak zgnieciony jak puszka. Koszmarny wypadek w miejscowości Grodziec
3. Wideo - Dramatyczny wypadek. Rekordowo pijany kierowca dosłownie zmiótł z powierzchni betonowy płot
4. Tragiczny wypadek. Osobówka z ogromną siłą wbiła się w tył kombajnu rolniczego. Zginęły dwie osoby
5. Wideo - Starszy pan został bardzo brutalnie wyrzucony z autobusu. Palił papierosa w komunikacji miejskiej
6. 13-latek był prześladowany przez rówieśników. Na pomoc przyszedł mu gang motocyklistów

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł